czwartek, 21 grudnia 2017

Update

Wciaz jestem w dwukapaku!
We wtorek wieczorem, z silnymi skurczami, trafilam na oddzial. W nocy bole przeszly!
Dzis - 40+3 - ordynator zarzadzil zaczac indukcje. Cosik jakby ruszylo, ale przed nami jeszcze daleka droga!
Wyczerpana jestem i fizycznie i psychicznie!
Do uslyszenia

P.S. We wtorek przypadkowo odkrylismy, iz Stefano oglosil w przedszkolu, ze jego brat nazywa sie Luca ;)

7 komentarzy:

  1. Kochana, trzymaj się :* Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahhahah, niezle- Stefano zadecydowal :)
    Powodzenia, daj znac gdy Luka zawita na swiecie!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością :D
    Trzymaj się i pośpiesz trochę tego przystojniaka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! czyli jednak Luca?!

    Powodzenia, niech Mlody wylazi, zaraz Boze Narodzenie! ;)

    Wesolych Swiat! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ode mnie też spóźnionego wszystkiego dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa tematyka tego bloga. Lubię tego typu stronki. Jestem pod wrażeniem. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń