środa, 30 sierpnia 2017

Oczekiwania czas


Pojechali! Tydzień minął w oka mgnieniu. W perspektywie jest widzenie za kilka miesięcy, ale i tak się poryczałam. Mogłabym łzy podciagnąć pod buzujące hormony, ale nie będę się oszukiwać - w podobnych sytuacjach płaczę zawsze. Pozostaje czekać na kolejne spotkanie. Ot los emigranta. Cóż więcej mogę dodać? Może fotkę?!






Przed nami ostatnie dwa tygodnie wakacji. Staramy się korzystać, na tyle ile mobilność moja pozwala. Do  następnego!




sobota, 19 sierpnia 2017

Czekamy...

Jadą goście, jadą...
Już w Austrii są
Wieczorem się zameldują
Ole'  :)


Właśnie podąrzają do nas moja siostra z rodziną. Stefano od brzasku pokój sprząta ;) Muszę dodawać, że jest w siódmym niebie?  Ja się cieszę razem z nim, mimmo iż podobno straciłam prawo do mojego łóżka - bo on bedzie spał razem z kuzynami (troje) a moje łóżko większe!