czwartek, 31 grudnia 2015

Zdarzyło się w 2015

STYCZEŃ

Niespodziewanie, nowy rok przywitaliśmy w Polsce - zatrzymał nas synowski rotawirus.
Zaczynamy ''zwiedzać'' okoliczne przedszkola.


LUTY

DNA wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który nęka mnie od kilku lat wykazuje, iż niestety jest to wirus o ''wysokim stopniu ryzyka onkogennego'' 
Wybór przedszkola dokonany. Bez nerwów się nie obyło, ale ostatecznie Stefano został przyjęty, do tego na którym nam najbardziej zależało.
Stefano zaczyna logopedię.

MARZEC

Po ponad dwóch miesiącach przerwy, Ste wraca do centrum dla dzieci. Tak jak wcześniej, dwa razy w tygodniu.
Odwiedzają nas w Perugii goście wyjątkowi - Smutek i Plotkara.
Rezerwujemy wczasy nad morzem. Pomysłów było kilka, ale wygrywa Toskania, po raz trzeci z rzędu. 
Rezerwujemy również bilety do Polski, na wakacje. 

KWIECIEŃ

Przypadkowo, pod żuchwą, wykrywam niewielką torbiel.

MAJ

Trzecie urodzoniny naszego brzdącą. Z maleńskigo skrajnego wcześniaka, wyrósł uparty blondynek.
Kolposkopia, cytologia i biopsia.
Zawieszamy logopedię, na rzecz psychomotoryki.

CZERWIEC

Wakacje, upragnione wakacje. Jedziemy nad morze. Niech ktoś mi powie, dlaczego urlopy tak szybko mijają?
USG żuchwy nie wykazuje nic niepokojącego. Kontrola za 6miesięcy.
Przychodzą nieco alarmując wyniki cytologi. Czekamy na wyniki biopsii.
30 czerwca mama z synem, po raz pierwszy sami, wylatują do Polski (tata dołączy w połowie lipca).

LIPIEC

Balujemy w Polsce (właśnie mnie oświeciło, że nie było jeszcze sprawozdania z wyjazdu). W trzy tygodnie przeżyliśmy 3 pory roku, od upalngo lata, po wieczną jesień. 
Do Włoch wracamy, z rozpalonym Stefano. Przed nami prawie 4 doby wysokiej (nie dającej się zbić) gorączki. Gardło czerwone, ale pasożytów nie ma, więc zbijamy, zbijamy i jeszcze raz zbijamy...Udało się, obyło się bez antybiotyku!
Niestety wyniki histopatologiczne potwierdzają cytologię i chwilę po powrocie z wakcji węruję na stół operacyjny- konizacja szyjki macicy.

SIERPIEŃ

Moje urodziny - 33 lata na liczniku. To także 42 (ciii) urodziny męża i nasza 4 rocznica ślubu.  
Jest upalnie, dużo czasu spędzamy na działce u kuzynki męża. Z uwagii na przebyty zabieg, nie mogę korzystać z basenów.

WRZESIEŃ

Przychodzą wyniki histopatologiczne usuniętej, podczas konizacji, tkanki. W badanym materiale wykryto mikrokomórki nowotworowe in situ, Zalecnie, jak  najszybszego usunięcia macicy.
Szereg konsultacji. Na szczęście blizna pooperacyjna ładnie się wchłania.
14 września, Stefano po raz pierwszy przekroczył mury przedszkola. Jestem z niego naprawdę dumna, nie uronił ani jednej łzy. W drugim tygodniu za to, rozbił sobie głowę i niezbędna była ''wycieczka'' na izbę przyjęć.
Po miesięcznej przerwie, ponownie rusza psychomotoryka,  na którą Stefano uczęszcza z ogromną radością.

PAŹDZIERNIK

Weekendowy wypad do Bolonii,
Złote Gody wujostwa męża.
Kontrola pooperacyjna. Wszystko ładnie się goi i dobrze wygląda. Pani ginekolog proponuje konsultację w IEO (Europesjki Instytut Onkologiczny) w Mediolanie.
Przechodzę, moje pierwsze w życiu, instrumentalne badanie piersi. Na szczęście USG wykazuje jedynie niewielką cystę.
Astmatyczne zapalenie oskrzeli otwiera sezon inhalacyjny,

LISTOPAD

Mam zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu polskich blogerek w Rzymie.
Z końcem miesiąca wyruszamy na weekend do Mediolanu, gdzie mam umówioną wizytę ginekologiczną.

GRUDZIEŃ

Pierwszy synowski występ w przedszkolu.
Innym ważnym grudniowym wydarzeniem (pierwszym tego typu dla Stefano) był rodzinny wypad do kina, na Maszę i Niedźwiedzia.
Przychodzą wyniki z IEO (Wkrótce i o tym naszpiszę więcej, ale najpierw muszę się skontaktować z moją ginekolog. Nie chce się sama bawić w interpretację wyników).

W tym roku, święta spędzamy we Włoszech. Korzystając ze specjalnej promocji Alitalii, dla stałych klientów, kupujemy bilety na marzec i Wielkanoc, mam nadzieję, spędzić w Polsce.
Sylwestra spędzimy w domowych pieleszach, w naszym skromnym trzyosobowym gronie, ale zanim to nastąpi muszę wyskoczyć do Asyżu na kontrolne usg cysty, która mieszka pod moją brodą.

DO SIEGO ROKU!!!

p.s. Pisałam Wam tu kiedyś o Franku, którego serduszko musi przejść skomplikowaną i kosztowną operację naprawczą w Munster. Dzęki pomocy dobrych ludzi, zbiórka nieco ruszyła do przodu, ale wciąż brakuje prawoe 50% kwoty. Niestety ostatnio stan chłopca nieco się pogorszył. Organizowane są licytacje charytatywne - tutaj. Może ktoś Was chciałby wspomóc zbiórkę w ten sposób? Można tam znaleźć wiele ciekawych i fajnych przedmiotów. Sama. wczoraj wystawiłam bluzeczkę z kreskówki Masza i Niedźwiedź. Zerknijcie :)





11 komentarzy:

  1. Och Ewus. Duzo zdrowka zycze w 2016. Oby wszystkie wyniki ktore w przyszlosci otrzymasz byly dobre !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również życzę zdrowia i szczęścia w Nowym Roku, a dzisiaj szampańskiej zabawy:)
    swiatwkolorzeblond.com

    OdpowiedzUsuń
  3. To był rok obfitujący w wydarzenia, więc w nadchodzącym życzę Ci trochę mniej adrenaliny. A poza tym samych pięknych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dzialo sie u was, dzialo :O
    Kochana na ten Nowy Rok zdrowka dla Ciebie i chlopakow! Spelnienia marzen i realizacji wszystkich planow. Usciski wielkie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. Aby ten rok był dla całej Twojej rodziny szczesliwy, radosny a prze de wszystkim zdrowy. Jak najmniej chorób życzę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Aby ten rok był dla całej Twojej rodziny szczesliwy, radosny a prze de wszystkim zdrowy. Jak najmniej chorób życzę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewuś wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niech wszystkie zakręcone sprawy się wyprostują! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. W Nowym Roku, przede wszystkim duuużo zdrówka- dla Ciebie i Twoich bliskich :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, ja także życzę Tobie przede wszystkim dużo, dużo zdrowia i spokoju :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie mi uświadomiłaś, że dopiero co czytałam swój 2014 rok a juz mam do przeczytania i podsumowania 2015 :D Na dodatek nie rozliczyłam się z postanowień :P
    Ten rok przyniósł Ci wiele radości, ale przede wszystkim wiele odpowiedzialności i strachu: począwszy od przedszkola, skończywszy na zdrowiu. Cieszę się, że jesteś pod opieką troskliwych i prodesjonalnych lekarzy, którzy inaczej niz w Polsce w porę, w razie konieczności, zareagują.

    OdpowiedzUsuń