piątek, 6 listopada 2015

Serduszko Franka

Kochani, mało mnie tu ostatnio - trochę się u nas dzieje. Ogarnęła mnie niemoc blogowa, Was staram się czytać, z doskoku i dlatego nie zawsze komentuje. Postaram się to wkrótce zmienić.

Dziś przychodzę do Was z postem dość nietypowym. Chcę Was prosić o pomoc.

Mamę Franka, autorkę bloga Babskie Pisanie, poznałam kilka miesięcy temu i pokochałam jej lekkie pióro. Franek to cudowny, inteligentny chłopczyk, któremu w beztroskim odkrywaniu świata przeszkadza chore serdeuszko. Jego szansą jest operacja w klinice w Munster, u profesora Malca.

Nie pozostańmy obojętni. Podajcie info dalej i mocno trzymajcie kciuki!

Wiecęj informacji znajdziecie na blogu Joasi - Razem wielką mamy moc!


Pozdrawiam,
Ewa

5 komentarzy:

  1. o takich akcjach trzeba mówić jak najwięcej, mama nadzieję, ze wszystko się dobrze zakończy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Za wszystko :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wysłałam SMSa :) Wiem, że to kropelka w morzu potrzeb, jedna cegiełka, ale od jednej cegiełki zaczyna się w końcu budowę największych fortec. Mam nadzieję, że dzięki tej wiedzy, wspólnie, uda nam się pomóc małemu. Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że uda się zebrać potrzebną kwotę. Trzymam kciuki za Asię i Franka!

    OdpowiedzUsuń