poniedziałek, 19 października 2015

Eurochocolate

 Co to takiego jest Eurochocolate pisałam już w ubiegłym roku, o tutaj.

Dziś wpis fotograficzny - czekolada na jesienną deprechę.










  






Kto reflektuje? Jeszcze zdąrzycie, festiwal kończy się 26 października. A jak nie, to za rok następny ;) 

14 komentarzy:

  1. Bomba kaloryczna. Mniam, ale masz racje na depreche i doła najlepsza. Mi by się przydała teraz jak nic.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przesyłam wirtaulny kawałek czekolady i mocno ściskam kciuki by nadeszły lepsze dni :)

      Usuń
  2. Bomba kaloryczna. Mniam, ale masz racje na depreche i doła najlepsza. Mi by się przydała teraz jak nic.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że w Paryżu też jakoś teraz ma być albo już był salon du chocolat!
    Tylko ja chyba nie mogłabym w czymś takim uczestniczyć, bo mokra od ślinienia wróciłabym do domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem jakimś wielkim fanem czekolady, ale przyznaję, że te ogromne bloki czekolady, nabite grubo dodatkami, są ślinopędne :)

      Usuń
  4. Za późno siadam do komputera. Teraz się napatrzyłam na słodkości i bym coś zjadła, a godzina raczej nie najlepsza na objadanie się czekoladą...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już po Grześku o smaku toffi, bo inaczej bym nie zdołała obejrzec tych pyszności :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chcę szczególnie, że pochłaniam aktualnie tony czekolady bo mam @

    OdpowiedzUsuń
  7. To coś dla mnie, uwielbiam czekoladę :). Ale ochoty mi narobiłaś, nieładnie ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za rozkosz dla oczu! Ja w weekend odwiedziłam Szwajcarską fabrykę czekolady - cóż za doznania!

    OdpowiedzUsuń
  9. hhahaha, Ewa z Twoim zamiłowaniem do słodyczy musiałaś czuć się wspaniale na takim czekoladowym festiwalu.
    Pamiętam wpis z tamtego roku ;)

    OdpowiedzUsuń