sobota, 8 sierpnia 2015

POZDROWIENIA Z TROPIKÓW

Żyję, ale chęci na cokolwiek brak
Jest tak gorąco, że  nawet mój mąż chętnie udaje się do centrum handlowego...
Od komputera trzymam się z daleka...bywam tutaj jedynie przelotem!
Siedzimy w domu jak w bunkrze (ze spuszczoną do połowy serrandą)

źródło

Kocham lato i słońce (staram się nie narzekać bo zimy nie znoszę), ale tegoroczne upały mnie pokonały (te najgorsze i tak przesiedziałam w Polsce)...
Stefano co noc budzi się zlany potem - w domu nocą mamy ponad 30 stopni...
W dzień na zewnątrz temperatury dobijają 40 plus ''afa'' - po raz kolejny Perugia dostała bollino rosso (najwyższy stopień ostrzeżenia z powodu wysokich temperatur). 



afa - zjawisko meteorologiczne charakteryzujące się bardzo wysokimi temeperaturami z jednoczęsną dużą wilgotnością powietrza i brakiem wiatru, tzw. parność.




21 komentarzy:

  1. U nas podobnie, Ewa. W noc Gaja się nie budzi, ale w ciągu dnia jesteśmy zlani potem, a też mamy wszystko pozamykane. Nawet sobie nie wyobrażam zakupów dzisiaj- te ciężkie siaty po schodach taszczyć... Miłego weekendu mimo wszystko :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć od ferragosto ma być nieco lepiej. Miłego po weekendzie :)

      Usuń
  2. Ja mam w dzień 30 stopni i dla mnie to już za dużo. Ja lubię chłodek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię ciepełko, ale tym chętnie bym się podzieliła :)

      Usuń
  3. U nas tez upal, choc szykuje sie burza! Na urlopie nawet mi to nie przeszkadza ale mam nadzieje że po powrocie będzie trochę chlodniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była burza, zarówno w sobotę jak i niedzielę (dzis też ma ponoć być, ale póki co nic się na to nie zanosi)...przyniosła chłodek na pół godziny. Racja na urlopie to pewnie większość wręcz zapłaciłaby za piekną pogodę, ale w pracy jest to wybitnie męczące.

      Usuń
  4. Zapraszam do Irlandii. U nas nie ma lata, nie ma nawet slonca .. dzis jest deszcz I 15'c. Z przyjemnoscia oddam taka pogode... chetny ktos??
    Buuu u Was upaly, a u Nad zapiziala pogoda rok caly!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż zawsze latem marzy o krajach skandynawskich, Irlandia zapewne też by mu przypadła do gustu. Ciekawa tylko jestem na jak długo...Wiem, że można się do klimatu przyzwyczaić, ale taka szarobura pogoda mnie przygnębia.

      Usuń
  5. W Polsce też upały dokuczają, a że trwają już kilka dni, to w mieszkaniu w bloku trudno wytrzymać, bo temperatura jak w piekarniku, a wyjście na balkon wcale nie polepsza sprawy. Dziś popołudnie w centrach handlowych ;-) tak dla orzeźwienia. Chociaż widzę, że u Ciebie jeszcze goręcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest tak od kilku miesięcy...ja zawsze mówię, że czuje się jakbym mieszkała w piekarniku z termoobiegem.

      Usuń
  6. Oj i Nam jest ciężko wytrzymać te upały :( Siedzimy w domu, przy wiatraku, a po obiedzie wychodzimy się chwilę popluskać w basenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się nie mogę kąpać, także tylko zazdrośnie spoglądam jak inni się moczą ;)

      Usuń
  7. teraz to nawet w Polsce włoskie upały można powiedzieć... pewnie aż tak parno nie jest, ale i tak chwała temu, kto wiatraki wymyślił. i klimatyzację w sklepach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimatyzacja w skepach jest zgubna, bo na dworzu ponad 40 stopni...pot spływa po plecach a centrum handlowym niecałe 20. Nie raz się tak w przeszłości załatwiłam, teraz uważam na yte nagłe zmiany temperatur.

      Usuń
  8. Cieszmy się tą pogodą i zapamiętajmy ją, bo jednak zima jest dużo dłuższa. Ja myślałam, że rano zemdleję, ale pootwierałam okna żeby zrobić przeciąg, napiłam się zimnego napoju z kostkami lodu i czuję się o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to niż zima, której nie cierpię. Sęk w tym, że u nas na próżno szukać przeciągów - powietrze stoi.

      Usuń
  9. U nas to samo - średnio 35 stopni w dzień. Tyle, że bez klimy więc można oszaleć. Co chwilę wypatruję burzy a tu jak na złość błękitne niebo bez choćby jednej chmurki. A ja z tych zimnolubnych, nienawidzę się pocić. Latam pod prysznic kilka razy dziennie, Laurze też funduje dodatkową kąpiel rano, bo budzi się dosłownie zlana potem, a na poduszce zostawia wielką mokrą plamę :( oby do września, mam nadzieję, że potem będzie już z górki.

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas taka sama masakra...wykończyć się idzie

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też w tym roku upały afrykańskie, ale mnie to ani troszkę nie przeszkadza w końcu mamy lato

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkim dzieciom i dorosłym upał doslwiera. Moja mała córeczka też sie budzi po kilka razy w nocy, a w dzień chodzi i marudzi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkim dzieciom i dorosłym upał doslwiera. Moja mała córeczka też sie budzi po kilka razy w nocy, a w dzień chodzi i marudzi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń