czwartek, 18 czerwca 2015

Co ma wspólnego suszarka z wiewiórką??? :D

Wiem, że czekacie na relację z wakacji...mam nadzieję, że wykarzecie się jeszcze odrobioną cierpliwości. Powoli odzyskuje władzę nad swoim życiem...w poniedziałek przeszłam dwie wizyty lekarskie.

Pierwsza z nich alergologiczna - mimo, iż od kilku lat co jakiś czas miewam reakcje alregiczne to testy uparcie twierdzą, że uczulona na nic nie jestem...przynajmniej jeszcze nie udało mi się odkryć co by to mogło być. Tym razem wydawało mi się, iż mam pewniaka, ale to jednak nie jest kukurydza!

Druga - USG ''gulajki'', którą odkryłam pod żuchwą. Odkąd ją odkryłam, znacznie się zmniejszyła i praktycznie jest niewyczuwalna...no, ale jest!! Zdaniem lekarza jest to torbiel lub węzęł limfatyczny, związany np. z bólem zęba. Jednym słowem nic specjalnego, ale kontrola za 6miesięcy.

*****

Prawie odzyzkałam również władzę w moim lipnym nadgarstku, którym w tydzień chyba przekopałam się przez Mont Blanc. Naturalnie cwany pierworodny super łopatkę zachował dla siebie, a mi uparcie dawał jakiś wiginający się plastikowy bubel.

*****
 
No dobra, nie nudzę dłużej bo pewnie zastanawiacie się co mają wspólnego ze sobą tytułowe suszarka z wiewiórką? Odpowiedź poniżej :)


Stefano dostał na gwiazdkę grę memo ze zwierzętami. Mimo, iz na tablecie w memory wymiata to kartonowym odpowiednikiem, do tej pory, był średnio zainteresowany. Któregoś dnia wpadłam na pomysł by wykorzystać powyższą grę do nauki nazw zwierząt po polsku. Pokazuje kartki wypowiadam nazwę po polsku i następnie po włosku. Jakoże mąż mój przysłuchuje się z boku tym naszym zabawą to ostatnimi czasy i on postanowił uczyć syna nazw zwierząt...po POLSKU.

Gotowi na naukę? 

ZEBRA - ZEBRA
DELFINO - DELFIN

Pierwsza dwa to normalnie poziom hard :D

SCIMMIA - moły (czytaj MAŁPA)
VOLPE - LIS
SCOGLIATOLO - SUSZARKA!! (czytaj WIEWIÓRKA :D
LEONE - LEON (czytaj LEW)
ORSO - matka podpowiada NIEDŹWIEDŹ...ojciec zdecydowanie kontynuuje ORSO jest ORSO!! 

i wszystko jasne!! 

8 komentarzy:

  1. A wiesz, jak Gaja uczy się nazw zwierząt? Z klocków Duplo, bo są tam też różne zwierzątka. I właśnie pierwszym, który nauczyła się poprawnie wymawiać, był właśnie niedźwiedź. Nawet Myster Pi coś wydukał w stylu : "nedweż" :).

    OdpowiedzUsuń
  2. :) no to masz wesolo- rodzina poliglotow :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Suszarka też może być:) W zasadzie ładna nazwa dla zwierzątka:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasne jak słońce !
    Moja babcia też na coś była uczulona, a żadne testy nic jej nie wykazały

    OdpowiedzUsuń
  5. no to wesoło tam masz:) ciekawe co będzie jak dojdziecie do świerszcza :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać naszego slowotworstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. :D hahhaa
    suszona wiewórka taka....

    OdpowiedzUsuń