wtorek, 26 maja 2015

Moich 5 ulubionych miejsc we Włoszech

''Poniższy wpis powstał w ramach majowego projektu Klubu Polki na Obczyźnie.''

Zadaniem naszym jest przedstawić Wam, 5 ulubionych, magicznych miejsc w kraju, w którym mieszkamy.  


We Włoszech mieszkam na stałe od 8 lat...każdego dnia odkrywam nowe, mniej lub bardziej inspirujące, zakątki półwyspu apenińskiego. Selekcja była bardzo trudna, bo pięć miejsc to naprawdę niewiele.  Już w samej niewielkiej Umbrii mogłabym listę zamknąć a to zaledwie kropla w morzu. Postanowiłam skupić się na miejsach nieco mniej znanych przez turystów. Dlatego też, chociaż Rzym uwielbiam, nie znalazł się on na poniższej liście.

Zaczynamy - kolejność przypadkowa.

Rocca Paolina, Perugia

Szesnastowieczna twierdza wzniesiona na wniosek papieża Pawła III, która do połowy dziewiętnastego wieku stanowiła symbol władzy papieskiej nad Perugią. Do czasów współczesnych zachowały się jedynie piwnice Pałacu Papieskiego, wykorzystywane do różnego rodzaju ekspozycji, wystaw oraz wydarzeń kulturalnych.

Uwielbiam ją zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Wyobraźcie sobie bożonarodzeniowy kiermasz wpisany w scenerię średniowiecznych murów.



Ponte delle Torri, Spoleto

Ponte delle Torri (Most Wież), jeden z najbardziej imponujących zabytków Umbrii - 230m długości i 76m wysokości. Orginalnie most pełnił rolę miejskiego akweduktu. Obecnie jest to jeden z najsłynniejszych i najbardziej malowniczych zabytków miasta

Zachwyca mnie i przeraża jednocześnie. W jego obliczu czuje się malutka jak mrówka.



Toskania

Nie mogło jej zabraknąć na mojej liście. Uwielbiam ją w każdym calu.Toskania to cudowne krajobrazy: zielone pagórki, gaje oliwne, winnice. Toskania to piękne i bogate architektoniczne i kulturowo miasta i miasteczka:

FLORENCJA

SIENA

CORTONA 

VOLTERRA
SAN GIMIGNANO

A jakby tego wszystkiego było mało to Toskanię charakteryzuje również cudowna linia brzegowa MorzaTyreńskiego. Może nie dysponuje infrastrukturą hotelarską, gastronomiczną i rozrywkową na skalę Rimini, ale na spokojne wczasy rodzinne jest idealna. 

A czy wiecie, że Toskania ma nawet swoją właśną Californię? Nie wierzycie? Oto dowód:


źródło


Region powyższy wyróżniają również przesympatyczni mieszkańcy...gdybym tak jeszcze rozumiała o czym oni do mnie w dialekcie trąbią to już w ogóle byłoby super.

Jako ciekawostkę dodam, iż Toskania okazała się również płodna artystycznie i ‘’wydała na świat’’ między innymi zespół LITFIBA (we Florencji możemy wciąż podziwiać garaż, w którym zaczynali Piero Pelu i ferajna). Siena to rodzinne miasto Gianny Nannini, której rodzina od lat prowadzi słynna w całym mieście cukernię. Cortonę natomiast, do dziś dnia zamieszkuje Lorenzo Cherubbini, szerszej publice znany jako Jovanotti.

Puglia

W apuliańskich zakątkach zakochałam się niespełna rok temu. Pierwszym z nich jest niepozorne Monopoli.  Centrum miasta jest dokladnie takie jakiego spodziewałam sie po południowych Włoszech. Stare budownictwo, białe domki, waskie ulice...a do tego krystalicznie czysta i ciepła woda Adriatyku.



Zoo Safari, Fasano - ogromny, uroczo położony park (las), do którego wjeżdża się własnym samochodem i jadąc wyznaczonymi scieżkami można podziwiać egzotyczne, i nie tylko, zwierzęta. Wrażenia i emocje niesamowite. Adrenalina nieco skacze, gdy metr od samochodu przechodzi tygrys. Nasza rodzinę, w sposób szczególny, zauroczyły żyrafy.   W całym parku obowiązuje zakaz wychodzenia z pojazdu, dodatkowo w strefach gdzie znajdują się drapieżniki zakazane jest również otwieranie okien.



Alberobello, to niewielka miejscowość w prowincji Bari na południu Półwyspu Apenińskiego. Miasteczko powyższe na świecie rozsławily małe, okrągłe, jednoizbowe domki mieszkalne o charakterystycznym stożkowatym dachu -TRULLI. Budynki te są całkowicie wykonane z kamienia wapiennego i obowiązkowo bez zaprawy. Ich historia jest dość dluga, siega XV wieku, gdy rejon ten pozostawał pod wplywem Królestwa Neapolu.

Trulli z Alberobello, w 1996 roku,  wpisane zostały na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Obecnie stanowią główna atrakcję turystyczna rejonu, corocznie przyciągając tysiące turystów z całego świata. W ogromnej większości zostały one przerobione na sklepiki, bary a nawet i restauracje.


Lago Trasimeno - obszar trazymeński

Lago Trasimeno, czyli Jezioro Trazymeńskie, ze swoimi 128 kilometrami kwadratowymi, to czwarte pod względem wielkości jezioro Półwyspu Apenińskiego (pierwsze w środkowych Włoszech). Położone są na nim trzy wyspy - Maggiore (jedyna na stałe zamieszkana), Polvese i Minore. Na dwie pierwsze mozną dostać się promem.
Miejsce idealne na niedzielny, rodzinnny, popołudniowy spacer. Urokowi jeziora i umbryjskich krajobrazów, uległ między innymi George Lucas, który w okolicy kupił dom.



''Ten projekt jest dedykowany Stowarzyszeniu Piękne Anioły. Jeżeli spodobał Ci się mój post, możesz wesprzeć Fundację dowolną kwotą.'' 
Więcej informacji na naszym  blogu: http://klubpolek.pl/stowarzyszenie-piekne-anioly/



47 komentarzy:

  1. Tylko pozazdrościć.... pięknie:) aaa wszystkiego najlepszego mamusiu:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne miejsca i urocze zdjęcia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wybrać te mnie popularne turystycznie, oprócz Toskani (ale jej nie mogłam ominąć, gdyż uwielbiam ten region Włoch) :)

      Usuń
  3. Przepięknie tam. Jesteś szczęściarą Ewcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest cudnie...a ile jeszcze przede mną do odkrycia :)

      Usuń
  4. Kocham Włochy odkąd postawiłam tam swoją stopę, to przepiękny kraj! Uwielbiam klimat śródziemnomorski, uwielbiam tamtejsze zabudowania, wąskie uliczki, kwiaty. Ten kraj to dla mnie uosobienie szczęścia i romantyzmu i gdy przeglądałam Twoje zdjęcia to miałam aż gęsią skórkę. Czasem sobie myślę "jaki sens ma trwanie gdzieś, gdzie nie jest się szczęśliwym, czy nie lepiej sprzedać co się ma i ruszyć tam, gdzie chciałoby się żyć?". Gdybym kiedyś rzuciła tym wszystkim możesz mieć pewność, że spotkasz mnie gdzieś w uliczkach Florencji ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się zdecydujesz Joasiu, to ja bardzo chetnie do Ciebie podjadę. Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam Florencję w 1998 roku, to zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia (nawet nie śmiałam marzyć, że kiedyś zamieszkam 200km od toskańskiej stolicy) i do dziś jest to jedno z moich ulubionych włoskich miast :)
      W każdym razie daj znać kiedy przybywasz :D

      Usuń
  5. Pieknie tam naprawde,a sliczna pogoda powoduje,ze Wlochy sa naprawde atrakcyjne jesli chodzi o turystyke. Nic tylko jechac w tamte rejony na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włochy mają ogromny potencjał, którego niestety nie potarfią wykorzystać. Czasami sama sobie zadaję pytanie czemu kraj, gdzie zabytek na zabytku stoi...kraj, który powinien utrzymać się z samej turystyki (bo nie dość, że zabytki to jeszcze odpowiedni klimat i morze dookoła) tak źle przędzie. Może jakby więcej kasy szło na renowację niż do niektórych kieszeni to by na przykład się Pompeje nie waliły.

      Usuń
  6. Jak tylko uda nam się mieć rodzinnie wolne w ciepłej porze roku dłuższe niż parę marnych dni to Toskania będzie nasza. Sądzisz, że lepiej jeździć od miasta do miasta czy mieć bazę w którymś mieście i robić wypady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bym osiadła w jednym z zwiększych miast, typu Florencja (jest piękna i ma bogatą infrastrukturę noclegową), z której można robić wypady do toskańskich miasteczek . Myślę, iż najłatwiej dojechąć do nich samochodem. Można również skorzystać z publicznej komunikacji autobusowej.

      Usuń
    2. Dzięki za podpowiedź 😄😍😗

      Usuń
  7. fajny pomysł na post:) chętnie poczytałabym ich więcej, fajnie poznać nowy kraj oczami kogoś, kto tam mieszka, a nie przewodników i wyklepanych regułek.
    miejsca kuszą, zwłaszcza dwa pierwsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest seria postów, codziennie inna członkini Klubu publikuje na swoim blogu swoje subiektywne TOP5. Akcję można śledzić np. tutaj https://www.facebook.com/pages/Klub-Polki-na-Obczy%C5%BAnie/324950360948381?fref=ts - na klubowym blogu i FB codziennie są wstawiane linki.

      Usuń
  8. Ależ tam u Ciebie pięknie... Toskania mi się marzy od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toskanię uwilebiam...o ile pogoda nie zawiedzie za tydzień się pakujemy i po raz trzeci z rzędu jedziemy na podbój toskańskich plaż :)

      Usuń
  9. Ale pięknie mam nadzieję, że kiedyś mi będzie dane zobaczyć te miejsca na żywo. A most bardzo mi przypomina most w Czarnogórze Kanion Rzeki Tara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy, a jak już będziecie we Włoszech to w miarę możliwości to zapraszam na kawę :)

      Usuń
  10. Chętnie bym wróciła do Toskanii, jeszcze chętniej zwiedziłabym Puglię, no i oczywiście Perugię, którą znam z Twoich opowieści.

    Ja się cały czas głowię, jakie miejsca by tu wybrać, bo jakoś Genua mi się nie widzi:). Wcale niełatwy ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedziała, że nie łatwy...ja dzień przed publikacją miałam TOP1 - pół dnia go pisałam. Serio!!

      My mieszkamy 40km od granicy z Toskanią, 100km od Sieny - był taki okres, że jeździliśmy sobie na wycieczki a zawsze kończyliśmy na rynku w Sienie. Jak przyjedziecie kiedyś w te strony to ja chętnie podjadę do Toskani :) W ubiegym roku dosłownie zakochałam się w Puglii i nawet w tym roku chcielismy tam wrócić, ale to jednak kawał drogii a samolotem za dużo bibelotów do zabrania.

      Usuń
  11. Najbardziej chyba spodobała mi się Toskania, wydaje się mieć niesamowity klimat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na Toskani jeszcze nikt się nie zawiódł :)

      Usuń
  12. Włochy są przepiękne. Oczywiście spośród Twoich TOP5 ja osobiście wybrałabym safari zoo, a to ze względu na moje zebrowe zboczenie, ale poza tym i cała reszta zachwyca widokami. Przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ta zeberka podbije Twoje serce :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. W końcu Ewa to największa kusicielka...

      Usuń
  14. Puglia to numer 1 choć mniej popularny wśród turystów. Lazurowe morze, niemal połączone ze słonymi jeziorami, przestrzenie, niewielkie i urocze miejscowości. Raj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym się nie zgodzić, gdyż naprawdę czułam się tam jak w raju :)

      Usuń
  15. puglia bardzo mi sie podoba na Twoich zdjeciach. Mam nadzieję, że kiedyś sama zobaczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiedziesz się...Puglia to znacznie więcej niż moje zdjęcia, ale w tydzień nie daliśmy rady wszystkiego objechać, bo po środku tygdonia mieliśmy wesele znajomych :)

      Usuń
  16. No nie... musze zawitac do Wloch!! Pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam tyko Rzym,ale też pobieżnie.mam nadzieje ze kiedyś uda mi się zwiedzić Włochy od deski do deski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzym jest cudny, ale nie umieciłam go tutaj celowo, gdyż wszyscy stolicę Włoch znają :)

      Usuń
  18. Zdjęcia rewelacyjne - od razu chciałabym zobaczyć wszystkie te cudowne miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Yyy... pakuję się i jadę już do Ciebie, będziesz miała niepowtarzalną szansę pokazać mi te wszystkie miejsca :D A tak na poważnie... chciałabym się wybrać do Włoch i wszystkie te miejsca zwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pakuj się, pakuj - pojedziemy Sabinę odwiedzić do Genuii :)

      Usuń
  20. Lubisz chyba stare, piękne budowle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je w połączeniu z wąskimi uliczkami :)

      Usuń
    2. Ostatnio tyle osób się zaangażowało w pokazywanie tych miejsc, że zastanawiam się czy nie pokazać pięciu ulubionych miejsc w Częstochowie :D

      Usuń
  21. Ja się chyba do Włoch musze wybrać. Dwie Blogerki już znam- będzie kogo odwiedzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Chętnie Ciebie na kawę zaproszę (taką polską bo tej włoskiej to się człowiek nawet nie zorienntuje, że pije).

      Usuń
  22. Włochy są wspaniałe i cieszę się, że pokazałaś te mniej uczęszczane miejsca. Tak jak pisałam u Sabiny, będę w lipcu trzy dni w Wenecji i po waszych wpisach już bym wsiadła w samochód:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia.
    Wiem, że moja noga nigdy nie stanie w tych miejscach więc po cichu Tobie pozazdroszczę. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Zżera mnie właśnie chyba zazdrość.....byłam we Włoszech raz i to był dla mnie wyjazd życia!!!! Toskanię tylko "liznęliśmy", ale to była miłość od pierwszego wejrzenia! San Marino, Asyż...te wąskie uliczki..... Na Twoich zdjęciach Puglia...nie wiem gdzie to dokładnie jest, ale strasznie mi się spodobało :)))

    OdpowiedzUsuń