wtorek, 31 marca 2015

Czego brakuje Polce ''na wygnaniu''???

Twarogu!!

Zwykłego polskiego twarogu w kostce.

Odkąd pamiętam uwielbiałam biały ser. Na obczyźnie niestety próżno go szukać. Najbliższy polski sklep mam we Florencji lub Rzymie. Ostatnio jednak do Rzymu jeździmy jedynie na lotnisko, do Florencji jeszcze rzadziej.

Kilka miesięcy temu, szukając inspiracji na ciasto, zupełnie przypadkowo rzucił mi się w oczy pewien przepis -  Domowy twaróg. Maślanki jednak u nas nie doświadczysz, tak przynajmniej myślałam jeszcze tydzień temu, kiedy to w lodówce jednego z włoskich discontów dostrzegłam ''latte fermentato''. Bez chwili zawahania wzięłam dwie butelki i oto on:

twaróg domowy


Do tego kwaśna śmietana, rzodkiewka, szczypiorek...Niebo w gębie!! Mniam!!  Albo np. leniwe, wyszły pyszne...tylko syn nie wie co dobre i pogardził!!

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam twaróg, lenie, sernik, takie pyszności można stworzyć z białego sera, mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym się z Tobą niezgodzić ;)

      Usuń
  2. Ja za twarogiem nie przepadam, ale do sernika mi go brakuje. Najbliższy polski sklep mam w Mediolanie, a tam rzadko jeżdżę, więc pokuszę się na ten przepis:). Może wyjdzie, tak akurat na Wielkanoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja twaróg uwielbiam i strasznie cierpię z powodu jego braku. A tak z czystej ciekawości to robiłaś tutaj już kiedyś sernik na jakimś rodzaju włoskiego sera? Ja ostatnio robiłam sernik na zimno z wykorzystaniem ricotty i wyszedł pycha. Brakuje mi natomiast najwyklejszych, najprostszych polskich tradycyjnych serników, ale jakoś nie jestem przekonana czy próbować z ricottą?

      Tę niby maślankę znalazłam w Eurospin, marka Milk latte fermentato w butelkach 480g.

      Usuń
    2. No właśnie, miałam pytać o maślankę, bo myślałam, że sama ją zrobiłaś.

      Sernik tu robiłam, jako że mama posłała mi twaróg- jak się uprze, to nie ma zmiłuj:). Myślałam o mascarpone, ale nie wiem, czy mi na nim wyjdzie. A ricotta to dobry pomysł, że też ja wcześniej na to nie wpadłam. Próbuj, ja również coś wykombinuję:).

      Usuń
    3. Że też moja mama się nie upiera żeby mi twaróg posłać :(

      Maślankę próbowałam najpier robić sama z pomocą lidlowskiego Kefiru, po przeczytaniu komentarzy pod wpisem na Moich Wypiekach. Raz mi fajnie twaróg wyszedł, za drugim razem niezbyt. Na pewno ten na Latte fermentato jest bardziej kwaskowaty i mniej z nim roboty.

      Usuń
  3. Twaróg na słodko do naleśników- mniam :D
    Leniwe też uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. no to marzenie o prawie "polskim" twarożku spełniło się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polski twaróg domowy na austriackim mleku we Włoszech :)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam domowy twaróg, gdy jedziemy w męża strony zawsze przywożę go na kg wtedy dziennie jemy coś z nim czy to kluski leniwe, czy pierogi czy choćby sam z cukrem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam!! Moja rodzina nie jest zwyczajna jeść twaróg, bo we Włoszech najzwyczajniej w świecie on nie istnieje. Nie w takiej formie jak ten nasz polski w kostce. Mojemu mężowi bardzi posmakował taki z rzodkiewką i szczypiorkiem na chlebek, mocno się natomiast opiera przed posmakowaniem klusek leniwych. A syn to szkoda gadać!

      Usuń
  6. No no! Potrzeba matką wynalazku :) U Niemców też nie było "białego sera", znaczy był... Polski twaróg w ruskim sklepie, ale cena za kosteczkę 250g masakryczna... Jednak nabiał i mięcho to, to bez czego nie umiem się za długo obejść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. TWARÓG ZE SZCZYPIORKIEM I RZODKIEWĄ RULEZ!! I TE LENIWE..MJIAM...MNIAM

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, też tęskniłam za twarogiem i kombinowałam jak go wyczarować, bo marzył mi się właśnie taki serek z szczypiorkiem (tego też w Turcji nie ma :)) na kanapkę lub leniwe albo prawdziwy sernik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem Twój ból, bo ja też uwielbiam biały ser: na słodko, na wytrawno, w postaci past do chleba np. z jajkiem... Ale bardzo lubię też serek typu włoskiego czyli capri z dużą zawartością tłuszczu (około13%), czy ona rzeczywiście występuję we Włoszech?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że w takiej formie jak w Polsce to tutaj nie istnieje (ten polski jest niemal identyczny twarogowi). Ja przynajmniej się nigdy z takowym nie spotkałam, a desperacko szukałam tutak produktów twarogopodobnych.

      Usuń
    2. Tak dokładnie- jest niemal identyczny, tylko bardziej kremowy bo bardziej tłusty. Tak myślałam, że to kolejna ściema- serek typu włoskiego... phi :P

      Usuń
  10. Ewcia a w Lidlu we Włoszech nie ma maślanki? Ja też uwielbiam twaróg z rzodkiewką i szczypiorkiem pycha :) Stefek w końcu się przekona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma, jest jedynie Kefir!

      Usuń
  11. ser z maślanki?:O u mnie się ogrzewa zsiadłe mleko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam na szczescie w miescie turecki sklep- a on ma WSZYSTKO ;)
    Dobrze, ze tak moglas sobie poradzic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja twarozek robie z serka jocca- wiem, ze to nie to samo co polski twarog, ale jakos sobie radzic trzeba ;) ewentualnie ser ze sklepu rumunskiego. Pozdrawiam z Lazio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serek jocca znam i przyznam, że spośród wszystkich serków tego typu we Włoszech ten najbardziej przypoadł mi do gustu. Do naszego pokskiego jednak się nie umywa!

      Usuń
  14. Moja Kalina też gardzi pierogami. Ja tego nie rozumiem. Jakas dziwna z niej Polka, niekompletna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! I polski twarożek kupuję tu w Lidlu ;) W Bułgarii ten rodzaj sera uchodzi za jakiś z jak najniższej półki, tragedia wręcz! Tu króluje feta i w gole kazdy musi miec kilo fety w lodowce. Nie wiedzą co dobre. Ja tę fetę lubię, ale zdecydowanie jest dla mnie zbyt słona i co za dużo, to niezdrowo.

      Usuń
    2. Ja się tak nie bawię, czemu u nas w Lidlu nie ma twarożku...foch!!

      Usuń