środa, 15 października 2014

Takie cuda to tylko na polskiej kolei!!


 Jak juz wiecie w grudniu lecimy do Polski. Niestety linie lotnicze, z ktorych uslug zwykle korzystamy, w okresie zimowym zawiesily interesujace nas poleczenie do Gdanska. Dlatego tez zmuszeni blismy szukac alternatywy i ostetecznie ladujemy w Warszawie. Tyle tylko, ze ze stolicy trzeba jakos dojechac na pomorze. Czym? Wydawaloby sie, ze najprosciej pociagiem!! Odnosze jednak wrazenie, ze PKP robia wszystko by zniechecic do siebie potencjalnych klientow. 

zrodlo


Po pierwsze w podroz wyruszamy 14 grudnia. Tak sie nieszczesliwie zlozylo, ze 14 grudnia w Polsce wchodzi nowy rozklad jazdy pociagow. Sledze wiec jak sie ma sprawa i od czasu do czasu sprawdzam czy juz moze podano go do wiadomosci publicznej. Poki co nowego rozkladu ani widu ani slychu!!

Bladzac po stronie polskiego przewoznika i probujac zrobic symulacje zakupy biletow dla naszej trojki, dowiedzialam sie jednak ''szalenie'' interesujacych rzeczy :)



Po pierwsze (cytuje intercity.pl)

  ''Jeśli Użytkownik, kupując bilet chce zarezerwować wybrane przez siebie miejsce (o wybranym numerze, w wybranym wagonie) powinien skorzystać z opcji 'Rezerwacja wskazanego miejsca' i podać numer wagonu oraz miejsca, na którym chciałby podróżować. UWAGA!! Opcja jest możliwa do wyboru tylko w przypadku zakupu biletu dla jednej osoby.

  • Klient może sprawdzić numer i rodzaj wagonu (np. z miejscami do siedzenia, do leżenia, sypialnymi). Ponadto jako podpowiedź wskazujemy zasadę, która będzie sprawdzała się w większości przypadków (należy pamiętać, że nie wszystkich):
- w wag. z miejscami do siedzenia (przedziałowym) miejsca z końcówką 5-6 (np. 25, 26, 45, 46) – okno, miejsca z końcówką 1-2 (np. 21, 22, 41, 42) – drzwi, pozostałe miejsca to środek ( w zależności od tego ilu miejscowy jest przedział mogą to być końcówki 3-4 i 7-8)
- w wag. bez przedziałowych 1-2, 5-6 okno oraz 3-8, 7-4 środek,- w wag. z miejscami do leżenia (kuszetami) w przedziale 6 miejscowym 1-2 dół, 3-4 środek, 5-6 góra, w przedziale 4 miejscowym 1-2 dół, 5-6 góra.

  Jeśli Użytkownik, kupując kolejny bilet chce zarezerwować miejsce obok wcześniej zarezerwowanego, powinien wybrać opcję 'Rezerwacja obok miejsca już zajętego' i podać numer wagonu oraz miejsca zarezerwowanego.''


 OK, wymaga to wysilenia szarych komorek, ale sie da. Mam nadzieje :)

 Nie to jednak sprawilo, iz cisnienie z rana nieco mi podskoczylo.  Jest bowiem i PO DRUGIE:

Jestesmy trzyosobowa rodzina - rodzice z dzieckiem czyli dwie osoby dorosle i dwulatek. Mieszkamy za granica, wiec bilet kolejowy planujemy zakupic przez internet z odpowiednim wyprzedzeniem. Jak wszyscy zapewne pamietamy, w Polsce dzieci do ukonczenia 4 roku zycia podrozuja za darmo. Nie wszyscy jednak wiedza, iz dziecko w tym przedziale wiekowym nalezy wykupic tzw. bilet zerowy. (Ja wiedzialam, gdyz niejednokrotnie podrozowalam pociagiem z  malymi siostrzenicami.) O co, wiec co cale halo? Otoz o to, ze przez internet nie moge zakupic biletu ze 100% znizka. Sa wszystkie mozliwe znizke. Brakuje tej jednej!!

Czyli za pomoca strony internetowej, moge kupic bilety dla nas (doroslych), ale pozniej i tak przyjdzie mi stac w conajmniej polgodzinnej kolejce na Centralnym. Czy to nie jest chore? Tak wlasnie PKP jest przyjazne rodzinom z malymi dziecmi. Oczywiscie jesli biletu nie wykupie wlepia mi mandat tak jakby moje dziecko jechalo na gape - mimo, iz jemu przysluguje 100% znizka i tak naprawde PKP drukujac mu w kasie bilet doklada do interesu. Rozkladam rece, gdyz slow zwyczajnie brak.

Teraz to sie jeszcze boje, ze jakims cudem uda im sie 14 grudnia Pendolino wprowadzic i przyjdzie nam testowac to cudo na wlasnej skorze!!Aaaaaaaaaaa!!

24 komentarze:

  1. Ja zawsze bilet kupuje na dworcu albo niejednokrotnie zdarzylo mi sie u konduktora,bo inaczej nie zdazylabym na pociag...
    Fakt, PKP daleko za zachode jeszcze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez jeszcze nigdy w Polsce nie kupowalam biletu przez internet. Zwykle na dworcu, ale czasami to sie nerwow najadlam, ze na pociag nie zdarze. Caly ten sytem jest zrobiony jakos zupelnie bez glowy.

      Usuń
  2. Jeżeli potrzebuję skorzystać z transportu publicznego to wybieram Polskiego Busa...siec dużych wygodnych czerwonych autokarów, które nie mają praktycznie w ogóle przystanków, także jesteś na miejscu szybciej niż zwykłym autokarem PKS, może skorzystaj z takiej alternatywy? Tylko, że nie wiem czy do Gdańska są połączenia, musiałabyś sprawdzić na stronie polskiego busa...

    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem. Kursuja rowniez do Gdanska, ale sek w tym, ze my wysiadamy 30km przed Gdanskiem. Nie to jednak stanowi najwiekszy problem a fakt, ze Stefano nie usiedzi tych kilku godzin spokojnie na swoim miejscu. W pociagu ma szanse nieco podrepatc - przynajmniej z zalozenia ;)

      Usuń
  3. PKP cyrk na kółkach. ja bym napisała do kogoś z PKP o tej ich anomalii i zakupu biletów przez internet. Może sami nie mają świadomości o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukalam troche po internecie i odkrylam, iz maja swiadomosc i deklaruja, ze staraja sie rozwiazac problem :)

      Na chwile obecna rozwiazali to tak, iz EIC za wystawienie biletu ze znizka 100% nie pobieraja oplaty dodatkowej (10zl) jesli dziecko jedzie z doroslym, ktory wykupil bilet dla siebie za pomoca strony internetowej. Ja sobie jednak ten regulamin wydrukuje, bo nigdy nie wiesz na kogo w pociagu trafisz!! Paranoja jakas - nie latwiej byloby udostepnic on-line bilety 100% ulgi albo najlepiej zniesc w ogole ten dziwny wytwor.

      Usuń
  4. Umm, z tego co pamiętam (dość dawno nie korzystałam z PKP) to można kupić bilet u konduktora, tylko od razu trzeba zgłosić chęć kupna i mandatu nie ma wtedy. Kupowałam tak parę razy i nawet nie było drożej jak w kasie. Teraz nie wiem jak jest. A rozkład jazdy, cóż. Z tego co kojarzę to dwa lata temu jak jeszcze zdarzało mi się korzystać z pociągów, to nowy rozkład był na kilka dni przed wdrożeniem w życie. Co do pendolino to podejrzewam, że po polskich torach za szybko nie pojedzie... A w Waw jakieś remonty i utrudnienia w ruchu pociągów podobno teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No remonty caly czas...na trasie do Gdyni to juz od dobrych kilku lat trwaja. Z tego co sie orientowalam na interesujacej nas trasie powinny byc juz zakonczone. U konduktora jesli zglosz od razu chec zakupu jest oplata dodatkowa 10 zl - czyli za bilet darmowy zaplacisz 10zl :D Chyba, ze tak jak znalazlam kupilas dla siebie bilet przez strone internetowa (spolka intercity) to konduktor wystawiajac bilet dla dziecka nie ma prawa pobrac oplaty.
      Z tego co kojarze oplaty nie pobieraja jesli kasa biletowa na dworcu jest zamknieta badz takowej w ogole brak.

      Usuń
    2. Rany, masakra :/ Stwierdzenie, że Polska to kraj absurdów jest bardzo trafne. Normalnie materiał do komedii :/

      Usuń
  5. W PKP przydałabłoby się trzęsienie ziemi, bo jazda pociągiem to u nas wielkie ryzyko. Nigdy nie przyjeżdża punktualnie, zawsze są z nimi jakieś przeboje, także ja sobie odpuściłam. No ale jak się nie ma wyjścia, trzeba skorzystać z ich oferty. Mam nadzieję, że uda Wam się rozwiązać tę sytuację i będzie można przez neta to załatwić.

    My zdecydowaliśmy, że w przyszłym roku wybierzemy się do Polski autem. Nie widzę Gai w samolocie, nawet tylko półtora godziny, bo i tak nie wysiedzi. W aucie co innego, będziemy robić postoje, więc póki co stanęło na tym. Zadanie ułatwia nam fakt, że jestem z południa Polski i nie musielibyśmy przemierzać kraju. A wydatki podliczyliśmy i wyszło nam, że koszt byłby tylko nieznacznie większy od podróży samolotem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow samochodem, podziwiam Was. Moj maz by sie nie dal na taka podroz, nie lubi prowadzic auta. Ja wciaz sie boje, a poza tym jako ''neopatentata'' mam pewne ograniczenia predkosci, wiec bysmy 3 lata jechali :) No a do tego wszystkiego z Perugii w moje rodzinne strony sa prawie 2000 km. Moja siostra z rodzina byli juz u nas kilka razy samochodem i im to sie oplaca - czteroosobowej rodzinie (teraz juz piecio).
    Ostatnia podroz samolotem to byl maly koszmar bo Stefano sie strasznie buntowal, mam nadzieje, ze w grudniu pojdzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pkp żyje własnym życiem pełnym absurdów. Nie chcę Cię straszyć, ale to trochę niefajnie, że trafiacie akurat na zmianę rozkładu, bo pamiętam że co roku w tym czasie na dworcach panuje taki chaos,ze sytuacja na pkp jest njuwsem nr 1 w wieczornych wiadomościach. A nie ma jakiegoś polaczenia lotniczego do Gdańska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem :( Myslelismy o Ryanair, ale nam nie pasuje, gdyz w Wawie bedziemy ok. 12 a lot do Gdanska jest dopiero o 22, a z Gdanska do T. trzebaby sie cofnac o prawie 40km, wiec ktos musialby po nas przyjechac (z czym akurat nie byloby problemu). Sek w tym, ze my z Perugi wyjezdzamy ok. 6 rano - do Rzymu, chwila po 10 mamy samolot...pozniej musielibysmy caly dzien kiblowac na lotnisku.

      Usuń
  8. Jeszcze nie kupowałam przez internet, nadziełam się raz na pociągi widmo które w rozkładzie były, a na dworcu nic o nich nie wiedzieli...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile ja miałam przygód z PKP... Jestem z Rzeszowa, a mój były narzeczony z Jeleniej Góry. Byliśmy ze sobą 7 lat i przez te lata podróżowaliśmy po kilkanaście godzin dziennie PKP. NAwet gdy już mieszkalismy razem, to odwiedzaliśmy jego rodzinę. Miałam tyle przygód.... Raz jechałam z 40 kibicami Cracovii, nachlanymi i agresywnymi, drugi raz był i pożar, innym razem stara babka oskarżyła mnie, że jej ukradłam pershinga, a pies wyszedł sobie z wagonu na jakijś stacji, gdy babcia zasnęła.... Marcin nawet w pociągu mi się oświadczył, bo tak nas ten pociąg łączył....

    No ale tak, funkcjonowanie PKP pozostawia wiele do życzenia. Kupowanie przez interenet bez mozliwosci zalatwienia zakupow do konca tak jak ma byc jest - jakby to powiedzial moj ś.p. dziadek - bez pomyślunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byly narzeczony? Oswiadczyny w pociagu? Co ja tu slysze? Ja sie z tego wscibstwa w piekle bede smazyc :D

      Usuń
    2. Heheh nooo... i ślub miał być i suknia ślubna była, i orkiestra i restauracja i ksiądz :D

      Podsycam Twoją ciekawość, wiem :) Ale ze mnie wredota :)

      Usuń
  10. A polskie pkp to jest dosłownie masakraa! W podobnej cenie mozna juz kupic loty ryanairem wiec chyba wole jechać na ten Modlin i z niego polecieć bo i tak wyjdzie szybciej niż pociągiem. Przesadzają z tymi zasadami. A ceny tez maja wygórowane - jak przez wakacje nie miałam juz żadnej ulgi to niezłe odczułam każda podróż. :/ taki bilet z wroclawia do Warszawy intercity kosztowal 100zl. To juz lot ma czasami tańsze stawki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak juz pisalam wyzej myslelismy o Ryanair i nawet bilety na ten dzien sa w promocyjnej cenie za niecvale 40 zl na osobe. Po dodaniu bagazy wychodzi mniej wiecej tak samo jak pociag. Problem jest taki, ze my ladujemy na Chopinie a Ryan obsluguje Modlin, wiec z calym taborem musielibysmy sie przeniesc na drugie lotnisko i czekac na lot 10h. Zobaczymy!!

      Usuń
  11. O mamo... Nie wiedziałam, że tych "zerówek:" nie ma do zakupienia przez internet -.- No przecież to jest chore...

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze. Koleją nie jeździłam jeszcze nigdy wiec to co piszesz to dla mnie czarna magia i głupota w jednym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. po pierwsze trzeba czytać rano, że świeżą głową :D. zawsze w dniu zmiany rozkładu jazdy jest cyrk na kółkach dlatego życzę powodzenia i 3mam kciuki. aż sprawdziłam na stronie polskiego busa...szok że u Ciebie w mieścinie się nie zatrzymuje!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam ten ból:) My trzy razy w roku wybieramy podróż pociągiem bo połączenie do rodziny jest najszybsze. I faktycznie zakup przez internet, kiedy jedzie się z małym dzieckiem jest niemożliwy. Ostatnio kupiliśmy bilet rodzinny w kasie. Poprosiliśmy o miejsca koło siebie (2 osoby dorosłe i dziecko). Jakie było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że trafiliśmy do wagonu bezprzedziałowego (jedyny w całym składzie) i dwa miejsca dla dorosłych były koło siebie, zaś miejsce naszego dziecka kilka foteli dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha PKP żyje swoim życiem i swoimi zasadami. A może sprawdźcie strony prywatnych busów Warszawa-Gdańsk? Ceny z pewnością niższe niż PKP a i szybciej na miejscu.

    OdpowiedzUsuń