piątek, 3 października 2014

Mozliwe?

Nie kumam, slowo daje...odkad mlody chodzi do klubu malucha mam mniej wolnego czasu niz wczesniej, gdy byl ze mna w domu.
 Czy to przypadkiem nie powinno byc odwrotnie??
Tymczasem w czwartek i piatek jestem w ciaglym biegu i mimo, iz wstaje wczesniej niz w pozostale dni tygodnia to zdecydowanie brakuje mi czasu!!

A moze po prostu nie potrafie sie jeszcze dobrze zorganizowac?!









13 komentarzy:

  1. albo więcej sobie planujesz na ten czas kiedy jesteś sama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja bratowa też wysłała Swoją do szkoły i tez ma ten sam problem.. Ledwo odda do szkoły juz po nią musi wracać.. hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo za dużo planujesz zrobić :) Ja ostatnio wzięłam wolne żeby ogarnąć porządnie chatę jak Julka będzie u niańki. I nie wiem kiedy ale nim zdążyłam się obejrzeć już musiałam po nią jechać a tyle miałam w planie zrobić....

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro tak jest coś w tym musi być. Tylko co ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nadal przywyknąć nie mogę, niby więcej czasu a jakby go mniej...

    OdpowiedzUsuń
  6. A to paradoks! W takim razie nigdzie nie posyłam Gai, skoro i tak nie wyrobię się z czasem:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo teraz tracisz czas na odprowadzanie i przyprowadzanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nom.. możliwe są te cuda. Do mnie przyjechala mama i choć w wielu rzeczach mnie wyręcza, to czasu dla siebie mi i tak brakuje... Ja nie wiem....

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój tata zwykle mawia, jak nie masz na coś czasu, to znajdź sobie coś do robienia i czas się znajdzie :P Ja mając troszkę czasu wolnego zwykle marnuję go na nic-nie-robienie i w efekcie okazuje się, że wykorzystała bym go maksymalnie, mając go w rzeczywistości mniej :P Masło maślane trochę, ale sprawdza się :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Moj syn chodzi do przedszkola od 7 do 13 i teoretycznie jestem w domu tylko z młodszą córą i robie w tym czasie o polowe mniej niz w sobote kiedy sa we dwoje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam wrażenie, że nie mam czasu dla siebie odkąd nie pracuje :/ To jest dopiero dziwne ;)

    OdpowiedzUsuń