wtorek, 23 września 2014

UDALO SIE !!

Wczoraj bylo bardzo refleksyjnie, dzis z zupelnie innej beczki, bo humor poki co dobry i mam nadzieje, ze nic mi go nie popsuje. Niech sie tylko cos lub ktos wazy!!

Syn nadal chruchla, Kaszel jest dosc przerazajacy, gleboki, ale mokry. Od soboty wspomagamy sie domowym syropem z cebuli (jak juz kiedys wspominalam w IT nie ma syropow dla dwulatkow). Goraczka sie nie pojawila, jedynie stan podgoraczowy (niewiele powyzej 37 kresek), ale u nas temperatury powietrza oscylujace na poziomie 30 stopni Celsjusaz, wiec nie wiem czy to nie jest powod tego delikatnego podniesienia cieploty ciala, Dla swietego wlasnego spokoju wybralismy sie jednak wczoraj do pediatry - oskrzela czyste. Uff!!

I nawet pobolewajace wieczorem matczyne gardlo nie bylo w stanie zaklocic mej radosci.

GIRLS,  BEDZIE PIERWSZE TRADYCYJNE POLSKIE BOZE NARODZENIE PIERDWORODNEGO (a moje wytesknione po czteroletniej przerwie). SIIII !! UDALO SIE...LECIMY DO POLSKI :) 

Juz od jakiegos czasu...mniej wiecej 2-3 miesiecy wertowalam strony internetowe przewoznikow oraz portale  turystyczne zbierajace ich wszystkich razem. Wersji bylo kilka. W kazdej jednak cos nie pasowalo...jak lot do nam odpowidal to okazywalo sie w drodze powrotnej utknelisbysmy na lotnisku w Medialanie (we Wloszech pociagi z reguly nie kursuja noca). Jak juz znalazlam bilet powrotny to okazywalo sie, ze z domu musielisbysmy wyjechac o 3 nad ranem. Opcja wylotu i powrotu z innymi przewoznikami byla rowniez  nie do pogodzenia, bo obsluguja z Rzymie inne lotniska, Paranoja, placz i zgrzytanie zebow!! Aby uchronic mnie od depresji postanowilismy w koncu przysiasc, wybrac mniejsze zlo i zabookowac bilety. 

We wczesniejszych poszukiwaniach celowo ignorowalam Warszawe, ze wzgledu na lotniskowy bajzel jak i dojazd kolejowy ze stolicy na pomorze - byl taki okres, ze byla do droga przez meka...przebudowa trakcji itp.  Cos mnie jednak tknelo by sprawdzic i....i o zgrozo pojawily sie kolejne opcje...ceny konkurencyjne...juz mielismy zamawiac bilety Ryanair na tarsie Bologna - Warszawa za 270 euro za nasza trojke (parking prawdopodobnie za darmo, gdyz przyjaciel meza zaoferowal swoje podworko) gdy z glupia frant weszlam na strone Alitalia (odpowiadajaca polskiemu LOTowi)...szukam, stukam - OFERTA FAMILY - Roma Fiumiciono - Warszawa Chopin - Roma Fiumicino,  2 osoby dorosle + dziecko ponizej 14 roku zycia - euro 240, 45!! 

zrodlo


Odloty z glownych lotnisk, bagaze wliczone w cene (23kg), poczestunek na pokladzie, miejsce wybrane, brak oplat transakcyjncyh. Szok!! I voucher mamy  - to znaczy mozemy wziac z programu lojalnosciowego, do ktorego nalezymy. Szybki telefon voucher zamowiony w czwartek (mial przyjsc mailem dzisiaj) i zaciskanie kciukow by oferta przez weekend sie nie wyczerpala. Voucher przyszedl dzien wczesniej. Dostepne miejsca w ofercie jeszcze byly, wiec miedzy 14 a 28 grudnia goscimy w Polsce!! Wydalismy 190,45 euro :) Do tego naturalnie doliczyc trzeba paliwo do Rzymu, parking na lotnisku i pociag w PL.  Oby do grudnia..marzy mi sie by syn mogl poznac snieg :)

Milego dnia :)

30 komentarzy:

  1. Super, cieszę się w Waszym imieniu, nie ma to jak święta w Polsce, bo te bez śniegu, no cóż. W ubiagłym roku spędziliśmy je na Sardynii i wcale nie czułam tej specyficznej atmosfery. Też marzę o tym, aby Gaja zobaczyła śnieg, ale niewiadomo na razie, czy polecimy. Raczej nie, ale co się odwlecze, to nie uciecze, bardziej myślimy o Wielkanocy. Widzisz, jakie życie przynosi niespodzianki? Wczoraj byłaś trochę zdołowana (co logiczne), a dzisiejszy post aż kipi szczęściem:).

    PS. Nie wiedziałam, że Alitalia tak dba o klientów:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta ta spadla nam z nieba :) Moj maz oczywiscie jest pelen obaw, jak wiekszosc Wlochow stosunek do Alitalii ma dojsc podejrzliwy: ''a o ktorej to poleci, a czy to w ogole poleci...a czy stajku nie bedzie''. Dajemy jej jednak szanse i mam nadzieje, ze nas nie zawiedzie.

      Ja przez kolejne 3 lata spedzalam Boze Narodzenie w Perugii i to zdecydowanie nie jest to czego po tym swiecie oczekuje. Nie czuje atmosfery takiej jakiej bym chciala. Pragne by Stefek mial prawdziwe swieta z choinka, prezentami od udawanego Gwiazdora (a nie wreczanymi tak po prostu), wyczekiwaniem pierwszej gwiazdki, zwariowanym kuzynostwem itp...Ach rozmarzylam sie :)

      A u Was jest jakakolwiek szansa na grudniowy wypad do Polski czy zdecydowanie odkladacie do wiosny? Na polodunie Polski (by TY chyba z poludnia czy sie myle?) jest chyba troche wiecej polaczen niz do tego nieszczesnego Gdanska?

      Usuń
    2. Raczej odkładamy do wiosny. Jestem z Rudy Sląskiej, miasta węgla i stali:). Do Pyrzowic lata dużo samolotów, więc z tym problemów nie mamy. Myślę jednak, że dopiero na Wielkanoc zawitamy w Polszy:).

      Usuń
  2. To piękne i cudowne wieści z samego rana, nie pozostaje nic innego jak czekać do grudnia już niebawem co raz bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czekam az laskawie wyjdzie rozklad jazdy PKP, bo z Wawy na Pomorze trzeba jeszcze jakos dojechac!

      Usuń
  3. Ale cena !!!!! To sie oplaca!!!! Gratuluje wyrwania swietnej okazji, bo to jest okazja!!!! U Nas nadal ponad 1000 euro, wiec szans na Boze Narodzenie w Polsce nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokusisilabym sie nawet o stwierdzenie, ze to super oferta. W trojke za taka sume jeszcze nam sie nie zdarzylo leciec, nawet gdy Stefek teoretycznie za bilet nie placil. Oplacalo sie nawet bez vouchera, a co dopiero z dodatkowa znizka.

      Przykro mi, ze Wam nie uda sie poleciec do PL na swieta. A jakas szansa jeszcze jest czy to juz zupelnie wykluczone. 1000 euro to jakas niebotyczna jak dla mnie suma.

      Usuń
  4. Brawo, tak wykombinowałaś, naszukałaś się i się udało :)
    Zapowiadają śnieg już od listopada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj oj kombinowania do bylo cale mnostwo. Grunt, ze sie udalo :)

      Usuń
    2. I to najważniejsze, że święta wśród bliskich :)

      Usuń
  5. Ale super! Święta w Polsce - to wyrażenie mówi samo przez się. Radość, polskie tradycje, śnieg, kolędy, rodzina....
    Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie :) Malwina, a Wy jedziecie?

      Usuń
    2. Nieee, niestety.... planujemy jechać do Polski dopiero za rok... Głównie ze względów finansowych. Nasze mieszkanie błaga nas o remont, a my stale nie możemy sobie na niego pozwolić... Chcemy coś ruszyć to nasze gniazdko, bo stoimy w miejscu.

      Tak więc... może za rok... :(

      Usuń
  6. Ale się ciesze! Super!!! Będziesz tak blisko mnie, że gdyby nie dalsza podróż to bym Cie na ciasto ściągnęła :) Nie wiem jak PKP, ale polskibus pewnie autostradą szybko do Gdańska dociera i zapewne tańszy i lepsze warunki jak w pociągu. A za śnieg trzymam kciuki bo ostatnie dwa lata święta były bez śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto? Kusisz? Gdyby nie tak dluga i wykanaczajaca, zwlaszcza dla dziecka, podroz to pewnie bym sie skusila :) Jak to mowia, co sie odwlecze, to nie uciecze - moze nastepnym razem?! Nie wiem jak sie obecnie sprawy maja na polskiej koleji. Swoja droga nigdy za nia nie przepadalam, ale trza dac jej szanse. W pociagu z dzieckiem (przynajmniej naszym) o tyle lepiej, ze nie musi siedziec na swoim tyleczku non stop a swobodnie pochodzic i pociag pozwiedzac. Zobaczymy jak to bedzie, zawsze to lepiej miec alternatywe w zapasie jakby PKP nawalilo.

      Choc od 14 grudnia przeciez Pendolino rusza :D

      Usuń
    2. Tak? Nie wiedziałam, ale na naszych torach to chyba i tak za szybko nie pojedzie :D

      Usuń
  7. Łe no super! Święta w Polsce dla Ciebie to na pewno COŚ! Trzymam kciuki, żeby spadł śnieg !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polskie Boze Narodzenie do zupelnie inna atmosfera...rodzina, wigilia, urodziny mojej siostry!!

      Usuń
  8. Zdrówka dla młodego życzę:)). Fajnie, że uda się wam przylecieć do Polski na święta, życzę tego śniegu, oraz widocznej gwiazdki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, maly powoli dochodzi do siebie. A bialych swiat to zycze sobie i Wam wszystkim :) :)

      Usuń
  9. Super! Cieszę się razem z Wami :) Odliczaj już dni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super! tylko moge sobie wyobrazac jak bardzo sie cieszysz! Oby był śnieg w Święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po cichu marzy mi sie moc zabrac syna na sanki, choc na 5 minut. Moze sie spelni ?!

      Usuń
  11. super. My cały czas śledzimy ceny. 2 lata spędzamy.tutaj święta... To nie to. Nie ma absolutnie klimatu i ducha Bożego Narodzenia.

    Życzę Wam dużo dużo sniegu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto mnie lepiej zrozumie jak nie Polki emigrantki?! Trzymam kciuki aby i Wam sie udalo :)

      p.s.Wzielam sobie do serca Twoj wpis ''Powrot z PRL'' i mam nadzieje, nie poklocic sie z nikim na lotnisku w Warszawie!!

      Usuń
  12. Ajj super oferta się trafiła ;)) Bardzo fajnie, że będziecie w Polsce! 3mam kciuki , aby sniegu była aż nadto ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo! Super! Bardzo się cieszę, że udało Wam się znaleźć tak fajne połączenie. No to możesz już pomału poczuć magię Świąt :)

    OdpowiedzUsuń