wtorek, 9 września 2014

Cali i zdrowi

WROCILISMY!

CALI I ZDROWI!

ZMECZENI, ALE SZCZESLIWI!!

P.S. Mialam nadrobic zaleglosci czytelnicze, tymczasem jeszcze bardziej je poglebilam. Wakacje byly bardzo aktywne, wiec o zyciu on line nie bylo mowy.

Pozdrawiam goraco :)

12 komentarzy:

  1. Czekamy na relację i przede wszystkim interesuje mnie jak Stefko zniósł podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po to są wakacje, żeby odpoczywać, a nie przebywać online:). A tak w ogóle ostatnio było głośno w mediach o weselu w Pugli za (bagatela)10 milionów euro i myślałam, że właśnie tam się wybrałaś! Państwo młodzi byli z Indii, a u nich takich przepych to normalna sprawa. Przyznaj się, jak tam było, eh;)?

    OdpowiedzUsuń
  3. O to czekamy na relację z podróży:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pozdrawiamy i czekamy na nowości:)
    wswiecieoliwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekamy na relacje! i Witamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. To najważniejsze, że cali i zdrowi :) Teraz czekam na relację :)

    OdpowiedzUsuń
  7. heh rozumiem to. podczas urlopu tutaj i na pocztę firmową zaglądałam będąc w domu.
    jak tylko zamknęliśmy za sobą drzwi od domu, tak skupiłam się na innych "czasoumilaczach" :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedziałam, że wnet się tu pojawisz, bo mi się śnił Twój syn!

    OdpowiedzUsuń