sobota, 16 sierpnia 2014

ZGADUJ ZGADLUA

Kto zgadnie co takiego jadlem? 

18 komentarzy:

  1. Moim zdaniem owoce leśne, choć mogą też być lody truskawowe:). W każdym razie na pewno było pyszne, sądząc po mince Stefka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też stawiam na jagody. Mogą to być też jeżyny. Najważniejsze, że smakowały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagodki lub malinki lub jedno i drugie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze że smakuje:) a ja obstawiam jagódki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowac smakowaly na pewno, nawet na okularach byly :)

      Usuń
  5. Ja też obstawiam jagody :) ależ Stefek ma urocze oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mu smakowały! :)

    P.S. Oczęta ma niebiesiutkie, blodynek - nietypowy z niego Włoch :)
    Moja Kalina w tatę się nie wdala, mąż ma ciemną karnację. Wszyscy przez to komentuja,że w ogole do niego nie jest podobna, bo nie ma brazowych oczu jak 80 % Bulgarów, ani ciemnych wlosów, jak zdecydowana bułgarska większosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie Stefano urodzil to mial czarny owlosiony lepek i ciemne oczy, bynajmniej tam nam sie wydawalo. Dopiero jedna z pielegniarek nas oswiecila, iz oczy to ma jasne po mamie a my stukalismy sie w czolo, ze gdzie ona te niebieskie oczy widzi a jedan doswiadczone oko mialo racje. Wyrosl niebieskooki blondynek. Nasze dzieci sa przykladem jak silne sa slowianskie geny, potrafia uporac sie z tymi ciemnymi poludniowcami :D p.s. Ste ma chrzestnego pochodzacego z Sycylii, to dopiero sa dwie krople wody :P

      Usuń
    2. Masz rację :) Mamy silne geny i ... silne dzieci, prawda ? :) Bądźmy dumne :)

      Usuń
  7. Ewo, myślałam o tym, co Cię nurtuję. Chcę dać Ci taki przykład na pocieszenie. Mam koleżankę, której mąż jest Polakiem, a ona jest Bułgarką. Mieszkają syna, który we wrześniu skończy 3 lata. Mówi od 2 miesięcy. Do tej pory milczał jak zaklęty. Mówiła jedynie jakieś sylaby , które były zrozumiałe tylko dla rodziców,. A teraz mówi bardzo dobrze i to w 3 językach! One mu się jeszcze mieszają i czasem do mamy powie "Come on", ale mówi bardzo dużo już, a przemówił bardzo bardzo późno....
    Głowa do góry, też doczekasz się gaduły :)

    OdpowiedzUsuń