wtorek, 12 sierpnia 2014

Co to bedzie po weekendzie?

   Ano placz i zgrzytanie zebow - zyciowy licznik przeskoczyl na kolejny numer.

W srode, 11 sierpnia 1982, po raz pierwszy wydarlam gardziol ile sil w plucach.

  Trzydziesci dwie wiosny za mna i tylez to razy wytargano mnie wczoraj za uszy.* A tak na powaznie to przeciez mamy tyle lat na ile sie czujemy...a ja zwykle na 32 sie nie czuje, ani nawet na 31 czy 30. Kiedys zdarzylo mi sie przeczytac artykul traktujacy o kobietach po trzydziestce. Dokladniej rzecz ujmujac co tez takiego nie przystoi trzydziestolatce. I wiecie co zupelnie nie pamietam jego tresci. Przeczytalam go z ciekawosci, bo co mi przystoi a co nie oceniam sama a nie wyznaczone przez niewiadomo kogo standardy.


Sniadanie do lozka - cieplutki roaglik z kremem budyniowym :)

M. z rana, mimo dnia wolnego, zwlekl sie z lozka i powedrowal do baru po sniadanie aby moc zaserowac zonie rogalika prosto do lozka. W drodze powrotnej ''ukradl'' kwiatka z ogrodu kuzynki (miala byc roza, ale nozyczek nie zabral - lol). Nastepnie shopping - kupilam sobie na urodziny ciuchy dla syna za 50 euro :) Wieczorem natomiast moi mezczyzni zabrali mnie na kolacje do restauracji i nawet Stefano zrobil mamie prezent i pozwolil rodzicom zjesc pizze prawie na spokojnie ;)

Uplywajacy czas widze jedynie po tym jak rosna dzieci, zarowno Stefano jak i dzieciaki mojej siostry. Moja siedmioletnia chrzesniaczka za kilka tygodniu po raz pierwszy powedruje do szkoly, a ja caly czas w pamieci mam dzien, w ktorym przyszla na swiat i oczami wspomnien widze siebie na szpitalnym korytarzu, tulaca w ramionach ta malenka kruszyne.

O niemilosiernie mijajacych latach uswiadamia mnie jeszcze jeden fakt - wiek celebrytow. Pamietam gdy jako mala dziewczynka wpatrzona w gwiazdy kina dla mlodziezy sprawdzalam o ile sa ode mnie starsi...pozniej bylismy rowni wiekiem...A ci obecnie na topie? Hmmm, nie wiem bo juz nie porownuje...Wyroslam z tego :D

Czuje sie mlodo :) Zycie nie konczy sie po trzydziestce a w dodatku mam to szczescie mieszkac w panstwie gdzie czterdziestolatkowie traktowani sa na rowni z polskimi dwudziestolatkami. Tak wiec doszlam do wniosku, ze w sumie to ja jeszcze nastolatka jestem :)

Swoje jednak przezylam. Jakby nie patrzec jestem dzieckiem PRL i czasami zdarza mi sie wspominac dawne, ciezkie czasy. Zwykle wtedy maz moj dochodzid o wniosku, ze historie tym podobne zdarzylo mu sie sluchac od dziadkow. A moze jestem staruszka w ciele nastolatki :D


* We Wloszech, zgodnie ze starym zwyczajem, osobe obchodzaca urodziny delikatnie pociaga sie za oba uszy, tyle razy ile lat konczy w danym dniu solenizant. Obecnie jest to raczej symboliczne, nikt przeciez nie bedzie ciagnal 50ciolatka piecdziesiat razy za uszy. Skad taki zwyczaj? Musialam zasiegnac informacji u wujka google, gdyz M. nie mial zielonego pojecia gdzie najlezy doszukiwac sie jego poczatkow.

Teori jest kilka, dwie najbardziej popularne przyblizam ponizej:

   Pierwsza korzeni owej tradycji doszukuje w starozytnej wierzeniu, ktore glosilo, iz pociaganie za uszy ma solezizantowi przypominac o uplywajacym czasie, gdyz wedlug owczesnie zyjacych ludzi, pamiec ''zamieszkiwala'' wlasnie w uchu.
    Druga hipoteza pochodzi od przekoniania, iz nos i uszy wydluzaja sie wraz z wiekiem czyli pociagajac za uszy przyczyniamy sie do ich wydluzania, zyczac w ten sposob solenizantowi dojrzalosci w podejmowaniu decyzji.

23 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia i samych pięknych chwil!

    Uwielbiam włoskie rogaliki- są naprawdę pyszne i tak samo kaloryczne:). Fajny prezent sobie sprawiłaś- ciuchy dla syna, tak jest, że gdy zostaje się mamą, najpierw myśli się o dziecku! Przyznam Ci, że o tradycji chwytania za uszy nie słyszałam, mój mąż zresztą tak samo, bo go nie omieszkałam spytać.

    Z celebrytami to masz rację- to jakiś wytwór dzisiejszych czasów. Kiedyś latami pracowało się na sławę, a teraz wystarczy pokazać kawałek ciała i już się jest kimś. Szczerze mówiąc, nie podoba mi się to wcale. Dziś rano, gdy oglądałam TG, dowiedziałam się o śmierci Robina Williamsa i aż mnie ciarki przeszły. To był wielki aktor i skromny człowiek, a nie celebryta, bardzo mi go szkoda.

    Kiedy pojawiają się dzieci, dopiero wtedy zauważamy, jak ten czas pędzi. 32 lata to żaden wiek (mam o 4 więcej), a najważniejsze, to czuć się młodym w duszy.

    Jeszcze raz tanti auguri!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz M. mowil, ze to cale Wlochy pociagaja za uszy :) U nas jest to wciaz dosc popularne, aczkolwiek symboliczne.

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego :) 32.. cóż to jest, policz ile do 100 jeszcze brakuje i ile przed tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, jesli od tej strony na to patrzec to mlodzik jestem :)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek ;))) To przyjemny miałaś dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego!
    Targanie za uszy? Chyba bym to wolała od klepania w tyłek xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zlezy od intensywnosci targania i kopania :P

      Usuń
  5. Wszystkiego najlepszego! Sto lat! W Irlandii po 30stce dopiero zaczyna sie zycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wloszech 30tolatki to mlodziez - na kursie przedmalzenskim i w szkole rodzenia bylam jedna z mlodszych :)

      Usuń
  6. Mój mąż też ma urodziny 11.08 sto lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, to wszystkiego dobrego dla meza!!

      Usuń
  7. Sto lat :) Też uważam, że po 30 tce jest najciekawiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po weekendzie będzie poniedziałek niestety, albo stety bo dla mnie wolny zaczynam urlop.
    Najlepszego jeszcze raz Ewcia :) rok różnicy tylko pomiędzy nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wakacyjny wypad sie zbliza - na co padlo w tym roku?

      p.s.Zgaduje, ze roznica wieku miedzy nami wypada na moja niekorzysc? :P

      Usuń
  9. Oooo ktoś tu ma w ten sam dzień urodziny co ja :)
    Najlepszego kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prosze :) Wszstkiego dobrego kochana i dla Ciebie!!
      p.s.Jeses juz kolejna osoba (chyba 5), ktora poznalam urodzona 11 sierpnia :)

      Usuń
    2. Hehe no ja znam z toba już trzy :)

      Usuń