poniedziałek, 28 lipca 2014

Technik informatyk szuka pracy ;)

''Dio Mio...Ewa, komputer'' - slysze przerazaony glos meza. Leniwie wychylam swoj nos sponad ksiazki i poczatkwo nie kumam o co chodzi, gdyz laptop jak stal tak stoi na stoliku...jednak jak tylko swoj wzrok przenosze na monitor szczena mi opada...doslownie!!

Potraficie tak?



Nie?! A moj syn potrafi!!

Wszystko obrocone o 90stopni. M. probuje cos z tym zrobic...ale cholera z tego nie da sie korzystac bo i touchpad chodzi jakos dziwnie...my paluchem w gore a ten w bok...Stefano!! Jak ty to zrobiles???

Poszperalam gdzie niegdzie i udalo sie przywrocic stan pierwotny monitora. Wciaz zastanawia mnie jednak jak syn dokonal tego cudownego odkrycia dotykajac zaledwie kilka przyciskow. Tak samo zachodze w glowe jak, tydzien wczesniej, udalo mu sie sklonic mojego laptopa to przemowienia ludzkim glosem (podejrzewam, iz to funkcja dla osob niewidomych, o ktorej istnieniu nie mialam zielonego poejcia).

Doszlam do wniosku, iz pierworodny nie ma zwyklych palcow u rak a 10 czarodziejskich rozdzek :D

13 komentarzy:

  1. U nas podobne cuda dzieją się z tabletem. Mistrzem w wynajdywaniu nowych funkcji jest oczywiście Syn, ja później muszę korzystać ze strony producenta lub serwisu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas było podobnie, gdy Gaja dorwała się do kompa. Zaczęła walić w klawiaturę i mąż musiał się nieźle nagłówkować, by przywrócić wszystko do pierwotnej wersji:). Stefano, jak to chłopak, na pewno ma do tego większy dryg!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj takie cuda się zdarzają, ja któregoś razu na komputerze miałam wgrane 3 windowsy i jakim cudem, że płyt nie było?

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzisz prawdziwy geniusz komputerowy Ci rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, ale się uśmiałam :D Stefano przebombowy facet z Ciebie :) Eee, coś mówiłaś, że szukasz synowej? Hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na to, że smykałkę do komputerów Stefano ma po tacie :) Czad!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wojtek rok temu zrobił dokładnie to samo. Ile razy restartowałam laptopa to moje :D

    haha dziś już znam ten kod na pamięć :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Spryciarz :) Ty obcujesz z kompem dzień w dzień masz świadomość,że dużo umiesz, aż tu nagle taka sytuacja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahah, moja Kalina tez tak robi! I nie mam pojecia jak! mi sie nigdy nie udalo, a jej w ciagu sekundy :D :D :D No ja juz obcykalam, jak wrocic do normalnego stanu rzeczy,a le ile przy tym wyginania glowy :) żebydobrze trafic....
    Zręczne są te dzieciaczki, same nawet nie wiedzą jak bardzo!
    A komputer mówiący ludzkim głosem? To dla mnie nowość !

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, mówisz, że komputer przemówił ludzkim głosem? I że dzięki Stefano nie trzeba na to czekać do bożonarodzeniowego wieczoru? :D Geniusz ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe no to Stef teraz może podać Tosi rękę, bo ona informatyk pierwsza klasa. Kiedyś zrobiła taki kod że do dziś nie mam ikon na pulpicie ;) muszę wchodzić przez myszkę. No takie te nasze dzieci mądre ;)))

    OdpowiedzUsuń