wtorek, 8 lipca 2014

Pory roku

   W miniona niedziele syn odkryl swoja swiezo wyprano kurtke zimowa (tak, tak uchowala sie do tej pory na wieszaku za drzwiami)...uparciuch nasz nie mogl przepuscic okazji by jej nie przymierzyc. My zdychalismy na sam widok syna, dopieto po szyje, w puchowej kurtce. Kurtke, na sile, udalo sie sciagnac i schowac, ale kaptura chronil niczym lwica swoich malych.


Jesli sie dobrze przyjrzycie to widac splywajaca po policzku lze, uroniona w obronie kaptura ;)


2h pozniej na basenie :) 

W takim to krotkim czasie syn potrafi przejsc z zimy do lata :)

9 komentarzy:

  1. Ale masz świetnego synka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Stefi świetnie by się nadawał do tureckich kurortów, w których można w ten sam dzień pojeździć na nartach w wysokich partiach gór i korzystać z uroków plażowania nad Morzem Śródziemnym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale z niego uroczy agent :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas jest faza na kalosze bez względu na to czy na dworze za oknem temperatura sięga 30 stopni.

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jaka lza!!!! :) cudny jest ten Wasz Stefano! Pozdrawiam, la

    OdpowiedzUsuń
  6. Przekochany! Dzieci są słodkie ze swoimi pomysłami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe ja się zastanawiam nad odświeżeniem już garderoby jesiennej dopóki jeszcze słońce świeci ;)

    OdpowiedzUsuń