poniedziałek, 16 czerwca 2014

Wredota

Jestem wredna tzn. bywam wrdena. Tak niewielki fakt z mojego charkteru odkrylam na nowo podczas naszego uebiglotygodniowego urlopu. Takze bywam wredna i dobrze mi z tym. Okropnie brzmi, prawda? Nie boj nic, wredna bywam w slusznej sprawie :)

Ploty, ach te ploty. Domena szczegolnie kobiet, choc i chlopy sie nie wywina. Komu nie zdarzylo sie nigdy poplotkowac? Juz wymienienie spostrzezeniem na temat osoby siedzacej stolik dalej to plotkowanie. Plotkowanie nie musi byc negatywne, ale jednak w ogromnej wiekszosci ma wlasnie taki oddzwiek.


Plaza. Syn przewala tony piachu, matka wygrzewa sie na sloncu. Uszu mych dochodza slowa, ktore sprawiaja, iz organy odpowiedzialnbe za sluch otwieraja sie szerzej i szerzej - ''panstwa wschodnie'' (Polska wedlug wlochow to Europa wschodnia). Tak wiec, nadsluchuje - nie, nie podlsuchuje bo gdy ktos drze sie na caly regulator to o podsluchiwaniu nie moze byc mowy. Punktem wyjsciowym do rozmowy byla dziewczyna prowadzaca baby club w naszym hotelu - Rosjanka. Po chwili gadka obiela swoim zasiegiem juz nie tylko cala Rosje, ale i inne panstwa bloku wschodniego. W pewnym momencie mialam juz dosc tych gornolotnych, wszechwiedzacych stwierdzen i tego drazniacego akcentu (o tym innym razem) wiec nie zastanawiajac sie wiele wypalilam ''co Ty kochanie tworzysz? Caly jestes brudny od piachu...choc idziemy troche sie w morzu popluskac''. I nagle nastala cisza...konsternacja...ukradkiem widze zdziwione spojrzenia madralinskich...kurcze, ona nie jest wloszka...skad jest? Czyzby z Rosji? (Z doswiadczenia wiem, iz Wlosi nie potrafia rozroznic polskiego od czeskiego czy rosyjskiego). Po okolu 5 minutach grobowej cisz, zmienili temat - 1:0 dla mnie. Uwielbiam!! Moze nastepnym razem, zanim zaczna chlapac ozorem na prawo i lewo, pomysla.  Widok zdezorientowanych min - bezcenny!!

Kilka dni pozniej.
Schodzac z plazy mijamy grupe dziewczyn. Polacy - dra japy na cala plaze, bezkarnie obgadujac i obrazajac jednoczesnie innych wypoczywajacych. ''A tego widzialas?'' Ta jakze absorbujaca i polozona na wysokim poziomie rozmowa przeplatana jest wybuchami szyderczego smiechu. Gotuje sie cala w srodku - moje kompleksy wlaczaja we mnie obronce ucisnionych...''Stefanku kochanie, choc szybciutko. Musimy sie pospieszyc na obiad...pozniej wrocimy na plaze''. ''Buraczane'' twarze mijanych dziewczyn mowia same za siebie - 2:0 dla mnie.
Zanim zaczniesz wyglaszac sady nad innymi spojrz sama na siebie i pomysl. Czy to, ze jestes w obcym panstwie i ''nikt'' Cie nie rozumie uprawnia Ciebie do wysmiewania sie z innych? Co to za logika?

Wredna ze mnie istota a w dodatku dobrze sie przy tym bawie!!

31 komentarzy:

  1. Taka wredota to sam dar...przydatny dar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym się spierała kto był wtedny, bo jak dla mnie w opisanych przypadkach wredni to byli ci ludzie... Jakiś czas temu czytałam artykuł w necie, co się turystom w Polsce podoba i wśród różnych pięknych regionów było wymienione też, że Polska okazała się ładnym, normalnym krajem... Podobno jeszcze wielu obcokrajowców żyje w przekonaniu, że u nas głęboka komuna i pusto w sklepach, a tu takie zaskoczenie ;) A na koniec mych wywodów składam postulat o jakieś zdjęcia z wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam jak ok. 10 lat temu zadzwonil telefon w rodzinnym domu - kuzyn mamy z Anglii (po polsku anie be ani me) z zapowiedzia, ze chcieliby przyjechac sie poznac z rodzina i przyjada w sierpniu i czy maja kurtki puchowe zebrac? :D

      Usuń
  3. hehe rewelacja :) ale się uśmiałam, ja też jest wredna i wiesz co? dobrze mi z tym :) hehe dobrze to wszystko kochana rozegrałaś :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, niektórym się jeszcze wydaje, że Polska to zaścianek i średniowiecze i tak nas też traktują. Wrzucają nas do jednego wora z innymi państwami i osądzają na podstawie stereotypów. Nie podoba mi się to, bo przecież kultura osobista nie ma nic wspólnego z narodowością. Znajdą się i chamscy Polacy i Włosi, wszystko zależy od człowieka. W tym wypadku rozumiem Twoją wredotę i nawet ją popieram:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehh no taka wredota to skarb :D Dawaj focie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie, zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i rodzicielstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja wiem czy wredna, raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie wredna, tylko mądra :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Niektórzy polscy turyści za granicą zachowują się jak ostatnie buraki. Nasza kuzynka która mieszka w Anglii niejednokrotnie opowiadała nam podobne historie jak ta druga Twoja.
    I nie uważam, że jesteś wredna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka wredota, to nie wredota moim zdaniem ;P Gdzie fotki z wakacji??? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo madrze postapilas...a wredna to jestem I ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha, uśmiałam się :)
    Bardzo dobrze robiłaś :)

    Powiem Ci, że i mi się zdarzy być wredną :) hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, skąd ja to znam... Turcy (w większości) też uważaja,że Polska to taki biedny, komunistyczny kraj (który leży gdzieś tam w Rosji) i ze ja mam takie szczęście, ze udało mi sie z niego wyjechać do Turcji, bo przecież standart życia sobie podwyzszylam i teraz powinnam im być mega wdzięczna, że mieszkac w tak rozwinietym kraju jak Turcja. Z racji, że najczęściej mówią tak ludzie, którzy nigdy za granicę nie wyjechali, najczęściej w ogole tematu nie podejmuje, tylko ucinam, ze ja z UE i gdybym mogła, z Turcji wyjechałabym.w 5min.

    A co do Polaków za granica, to ja tu lubie powiedzieć prosto z mostu."dzień dobry" gdy ci kurwuja sobie w najlepsze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd mi za kazdym razem gdy mijam k...wujacych polakow, gdyz moj maz juz wie, ze oni nie tocza goracych dysput o zakretach!!

      Usuń
  14. Myślę, że będzie potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby Europa zrozumiała, że Polska jest cudownym krajem ambitnych ludzi, ale za kilka lub kilkanaście lat dojdą do tego. Pierwsze znaki już są: zauważyłam, że promowany jest turyzm do Polski i kto do nas przyjeżdża, zawsze wraca zachwycony. Zresztą, nie wiem, czy słyszałaś, ale Renzi często podaje Polskę jako przykład kraju o prężnie rozwijającej się gospodarce :) Ja sobie siedzę i cierpliwie czekam, a tymczasem wprawianie ludzi w zakłopotanie jest świetną zabawą, chociaż po mnie to od razu widać, że nie jestem Włoszką, ale widocznie nie wyglądam jak "pożal się boże", bo biorą mnie za Francuzkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ci dobre, bo mnie czesto rowniez brali za Francuzke :) Na Wloszke nie wygladam - figura nie ta. Choc odkad przemalowalam wlosy z jasnego blondu na kasztan i poki sie nie odezwe nie zawsze wiedza do ktorego wora mnie wsadzic.
      Brawo panie premierze :) Znajomi, ktorzy przyjechali do Polski na nasze wesele byli zachwyceni, wiec cos w tej naszej ojczyznie jest :)

      Usuń
  15. Dzięki za wpis u mnie ;) Dodam do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam coś z wredoty:)
      Chciałabym ujrzeć miny wszystkich ''przegranych" ;)
      Utarłaś nosa:)

      Usuń
  17. Mieszkam za granicą i też mam często takie sytuacje. Reaguję podobnie jak Ty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż... Bywała nie raz za granica i nie dziwię się że Polscy turyści a nie daj Boże mieszkańcy za granicami mają taką a nie inną opinię. Jak w Niemczech ktoś robi "łoborę" to na 99% są to Polacy. W sklepie bez kultury rzucają na lewo i prawo komentarze przepełnione niecenzuralnym słownictwem... Jak nie szanujemy siebie na wzajem i swojego kraju, to jak niby mamy szanować inne narody? Ale to nie zmienia faktu że odwiedzający nas goście zagraniczni tez potrafią dać " po pysku" kulturą osobistą, czym niestety my też się ładnie odpłacamy :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wredna byś była jak byś uwagę zwróciła jednym i drugim,a tak wredotą nie jesteś :)
    Takie zachowanie tych państwa wynika z braku szacunku do siebie jak i do innych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń