niedziela, 1 czerwca 2014

Drugie urodziny w fotkach

Drugie urodziny Stefka mialy byc specjalne, inne - burza mozgow nad poszukiwaniem odpowiedniego prezentu ruszyla. Pomyslow bylo kilka, ale przeciez to nie prezent jest tego dnia najwazniejszy...to nie on czyni ten dzien wyjatkowym i niezapomnianym...przynajmniej nie w wieku dwoch lat. W maminej glowie zakielkowal pomysl, aby zabrac syna do Krajobrazowego Parku Rozrywki, tym bardziej, iz mamy takowy w Perugii. Tata do konca nie byl przekonany o trafnosci pomyslu, jeszcze w samochodzie powatpiewajaco krecil nosem. Niestety ze wzgledow meteorologicznych rodzinne wyjscie nalezalo przelozyc o kilka dni.



Città della Domenica, to powstaly w latach 60tych, pierwszy we Wloszech krajobrazowy park rozrywki. W zielona scenerie Monte Pulito wbudowano bajkowe atrakcje dla dzieci miedzy innymi: zamek spiacej krolewny lub wieze Merlina. Szlak faunystyczny prowadzi przez piekny, czysty las. Podziwiac tam mozna wiele gatunkow zwierzat - na samym poczatku na powitanie wyszlo nam stado saren.
Syn na wyprawe zareagowal bardzo entuzjastycznie, biegal, skakal, wydawal radosne okrzyki....nasz niestrudzony dwulatek przeszedl kilka kilometrow na wlasnych nozkach i ani razu nie zamarudzil. Czego chciec wiecej?

W latach 90tych do kompleksu dolaczylo terrarium - ponoc bardzo dobrze wyposazone. Wierze na slowo, gdyz nie wiem ile trzebaby mi bylo zaplacic abym tam weszla - brrrr
widok na Perugie




Wweekend od rana do wieczora kursuje pociag. My bylismy w srode, wiec silla napedowa byly nogi i czterokolowiec syna :)



W dali sarenki, ktore przyszly nas powitac. Mama miala troche stracha ;)







W drodze do zamku Krolewny Sniezki



Wiewiorka





Najdziwniejsze zwierze swiata jakie kiedykolwiek zdarzylo mi sie podziwiac.


Wioska Pinokio


kuku

Lisciowy deszczyk to jest cos co Steffi lubi najbardziej :) 



Wanted












Labirynt

Hurra, znalezlismy wyjscie :)







Byl i parwdziwy tort - przepyszne Millefoglie. Jak widac Steffi wie co dobre i bardziej niz dmuchaniem swieczki zainteresowany byl lizaniem tortu ;)

STO LAT !!

Stefkowy usmiech potwierdzil, iz to nie prezent jest najwazniejszy a czas spedzony w gronie najblizszych :)

26 komentarzy:

  1. Piękne miejsce, no i torty pycha... Ach uwielbiam torty :D Więc wcale się nie dziwię Stefkowi, że nie był zainteresowany świeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba go bylo mocno przekonywac aby zajal sie swieczkami, a i tak na koncu dmuchnac musiala mama ;)

      Usuń
  2. Sto lat, a miejsce genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce w swoim zamysle naparwde fajne, szlak krajobrazowy jest piekny i jest naprawde czysto. Widac jednak, ze i ich kryzys dopadl bo atrakcje basniowe zatrzymaly sie 20 lat temu, Synowi jednak to nie przeszkadzalo :)

      Usuń
  3. Uwielbiam torty :D Miejsca piękne :) Z chęcią bym sama zwiedziła :) Dla Stefka Sto lat! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. wow wspaniałe miejsca
    Sto lat dla Stefka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile atrakcji ! Świetne te urodzinki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stefek byl zadowolony a to cieszy nas najbardziej :)

      Usuń
  6. My też wybieramy się do Parku Rozrywki niedługo. Jest w nim zoo, jurapark i mnostwo atrakcji, nie mogę się doczekać miny Tymka. No ale ja tu gadam a chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia Stefciowi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy :) Tymek na pewno bedzie zachwycony takimi atrakcjami. Ja chcialabym jeszcze Stefka zabrac do Zoo, takiego z prawdziwego zdarzenia, ale to pewnie dopiero w przyszlym roku.

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego... Ciekawy dzionek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy i intensywny, bo przejscie calosci zajelo nam prawie 3 godziny...nie powiem gdzie mi nogi potem wchodzilo...a dzien pozniej zakawasy. Syn nastomiast nic. Ahhh, starosc nie radosc :D

      Usuń
  8. Sto lat dla Stefcia, a miejsce urocze... z checia bym sie tam tez wybrala !!
    P.S torcik musial byc pyszny :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torcik byl pyszny, sama wybieralam :)

      Usuń
  9. Najlepszego na drugie urodzinki dla Stefka. Rośnij dalej na pociechę rodziców. A Wasza wyprawa cudna, sama chętnie bym się na nią wybrała może kiedyś kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego Najlepszego dla Stefka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale tam świetnie :) Zazdroszczę wyprawy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna wyprawa, a chrzestny faktycznie cały Stefek:). Z Twoich relacji wynika, że w Perugii i okolicach jest o wiele więcej atrakcji niż u nas. Zazdroszczę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy wiecej niz w Waszych okolicach...kazdy rejon Wloch ma swoj wyjatkowy urok :)

      Usuń
  13. Uważam, że pomysł był świetny! ;) połączenie przyjemnego z pożytecznym ;) nie kolejna zabawka do kolekcji, która pewnie po miesiącu się znudzi, a czas poświęcony dziecku, z którego będzie się zawsze cieszyło,a który jest bezcenny ;) gratuluję kreatywności - oby więcej takich mam ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyprawa urodzinowa - super!
    Ach, jakie piękne zdjęcia!

    To już dwa latka...Stefcio taki duży! I jak mu włoski urosły!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ten labirynt........... o jenyyy jak ja bym chciała się w nim zgubić!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale piękny prezent dla St. On już taki duży. Przystojniak z niego ;)
    Buziole dla was :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne zdjęcia! Widać, że bawiliscie się znakomicie :-) zazdroszczę aż :-)

    OdpowiedzUsuń