niedziela, 11 maja 2014

Dzien Matki - 11 maja

Dzien Matki - we Wloszech to swieto ruchome, przypada na druga niedziele maja. Dopoki nie zostalam mama wloski Dzien Matki byl to dla mnie dzien jak kazdy inny. Mojej mamie zyczenia skladam 26 maja jak kazdy polak kochajacy i szanujacy swoja rodzicielke. W ubieglym roku po raz pierwszy obchodzilam swoje swieto i jakos dziwnie jest mi je obchodzic ''po wlosku''...z drugiej jednak strony nie liczy sie konkretny dzien, gdyz rodzicow swych nalezy szanowac i celebrowac codziennie :)

W tym roku Dzien Matki przypada na 11 maja, który jest dla mnie dąta szczególną. To swego rodzaju moja mała rocznica. Rocznica dnia, w którym (dla mnie) wszystko ę zaczęło. Dwa lata temu o tej porze, jechałam do ginekologa na kontrolę, Uśmiech z jakim do niego dotarłam szybko zniknął z moich ust a twarz przywdziała masę przerażenia - 13mm szyjki - leżymy aż do porodu, w szpitalu! Z każda minutą coraz bardziej zdawałam sobie z sprawę co to dla mnie, dla nas - dla mnie i dla mojego nienarodzonego dziecka oznacza... To dzień pierwszego sterydowego zastrzyku...to dzień, w którym zaczęłam prosić Najwyzżsego aby nam pomógł. Każda chwila przybliżała mnie do spotkania z synem, a ja, odwrotnie niż wiekszość matek, prosiłam aby to tego dnia doszło jak najpóźniej. Prosilam, wtedy jeszcze bezimiennego, syna aby poczekał, aby nie wychodził.... Tego dnia zaczełam odliczać dni i każdego wieczora robiłam wielkie ''ufff''...każdy kolejny dzień w dwupaku to był dzień wygrany! Pamiętam moje łzy, wielkie jak groch, bo co jeśli...pamiętam jak w samotności wieczorem pochlipywałam w poduszkę....

Ze zdumieniem przecieram oczy....To już dwa lata - pamiętam doskonale jak jechałam do szpitala, pamiętam, jakby to bylo wczoraj, każda część mojej owczesnej garderoby. Ten dzień zawsze będzie dla mnie wyjątkowy. Nie wiem dlaczego, tak po prostu! A może dlatego, że to właśnie tego dnia zaczęliśmy walkę o życie nienarodzonego syna?!

13 komentarzy:

  1. Ja tak samo miałam z dwójką najmłodszych od pierwszych dni liczyłam każdy dzień, a przy ostatnim sunie byłam ciągle na wdechu bałam się odetchnąć żeby nie wywołać wilka z lasu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dlugo sie nie naliczylam, bo tylko 5 dni udalo sie malego uparciucha w brzuchu przytrzymac, ale przynajmniej sterydy zdazyli mi podac :)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego w Dniu Mamy !!! Ja zylam w ciagle nieswiadomosci.. moze chodzilam z rozwarciem, a wcale nie wiedzialam, bo tu w ogole nie bada sie ginekologicznie!!! Moze gdyby ktos sie mna przejal, z mialam bole brzucha to bym ciaze donosila dluzej, no ale stalo sie tak, a nie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwazniejsze, ze mamy zdrowych, fajnych chlopakow :)

      Usuń
  3. Aż mnie ciarki przeszły, gdy to przeczytałam! Wiele przeszłaś, nawet nie mogę tego sobie wyobrazić. Ja ciążę donosiłam do końca i urodziłam 4 dni po terminie, ale nie obyło się bez kłopotów. Ważne, że wszystko jest w porządku, a Stefek ma się dobrze. Wszystkiego dobrego na Dzień Matki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię silna kobieto! Najlepszego dla Ciebie dzielna mamo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To już dwa lata? Minęło jak jeden dzień. Wszystkiego najlepszego Mamuśka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszego dla Ciebie Mamo Ewo, dzielna z Ciebie kobitka :) Na szczęście to wszystko co przeszliście jest tylko wspomnieniem

    OdpowiedzUsuń
  7. Buziaki dla Mamy z okazji jej święta :*
    U nas w żłobku coś się kroi z okazji tego dnia, bo moje dziewczynki chodzą i śpiewają piosenki o mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge sie doczekac kiedy Steffi bedzie produkowal laurki i piosenki na Dzien Matki :)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego mamo;))))
    W Uk 27.03 dzień matki, ja tam wolę ten majowy:)))

    Dla mnie to będzie pierwszy Dzień Matki, kiedy Toto jest poza brzuchem:))
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego Najlepszego Mamusiu ;)
    Dobrze, że się wszystko dobrze skończyło :)) :*

    OdpowiedzUsuń