wtorek, 20 maja 2014

Asyż



Widok na Asyz


San Francesco



Dzis zabieram Was wszystkich na wirtualna wycieczke po Asyzu. To male, ale jakze malownicze miasteczko srodkowych Wloszech, polozone w rejonie Umbria. Corocznie odwiedzane przez setki tysiecy turystow, staly punkt programu polskich pielgrzymek. Dla wlochow Asyż lezy kolo Perugii, dla polakow Perugia lezy kolo Asyżu :D



Santa Chiara
San Francesco

Rocca Maggiore



To wlasnie tam swoje korzenie maja zarowno zakon franciszkanski jak i zakon klarysek. Z Asyzu bowiem pochodza ich zalozyciele sw. Franciszek i sw. Klara - bardzo wazne osobistosci kosciola katolickiego. Cialo sw. Klary wystawione jest w oszklonej trumne, przy ktorej mozna chwile przystanac aby powierzyc swietej swoje mysli i troski.


Urokliwe waskie uliczki, kamienne domy,  wszechobecne donice z kwiatami. Wszytsko to tworzy naprawde nieslychany klimat. 












Jakoze do Asyzu mamy przyslowiowy rzut beretm to bylismy tam juz wiele wiele razy...na tyle wiele, ze moj maz drgawek dostaje na sama mysl, ze znow bedzie musial tam jechac. Dzieje sie tak za kazdym razem gdy ktos nas odwiedza. Podobnie bylo miesiac temu gdy goscilismy moja siostre z rodzina, ktora Asyz upodobala sobie w sposob szczegolny i bedac we Wloszech po prostu nie moze tego miejsca nie odwiedzic. Pojechalismy i my, ale ku uciesze mojego meza szybko wrocilismy gdyz pogoda zrobila sie kiepska a w naszego syna wstapil demon i narobil takiego krzyku przed jednym z kosciolow, ze wszyscy ludzie napietnowali nas wzrokiem a ja poczulam sie jak wyrodna matka co to dziecko maltretuje jedzeniem. Fotek kilka udalo sie jednak strzelic.

San Damiano




Dzieciaki gorliwie sie modlily ;)


Co tam bede pozowal...wole z murka skakac!!



Chcesz pamiatke...no problem!!

Dwa kilometry od Asyzu znajduje sie Bazylika Matki Bozej Anielskiej, a w niej slawna na calym swiecie Porcjunkula
zrodlo
I jak Wam sie podoba? 
Wpadajcie, jakos przekabace meza by pojechac tam po raz tysiac pierwszy ;)

15 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, może kiedyś wybierzemy się do Asyżu, bo teściowa coś wspominała na ten temat. Na kanonizację nie udało jej się pojechać (600 euro za nocleg- oszaleli), to chociaż niech zobaczy inne, święte miejsce:). Uwielbiam te malownicze, włoskie uliczki, a w miejscu naszego zamieszkania niestety ich nie ma. Chciałabym zobaczyć, jak w Stefka demon wpadł, wyobrażam sobie, że babcie były przerażone ha ha:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast "wpadł" mialobyć "wstąpił"- wszystko miesza mi się z rana:).

      Usuń
    2. O Matko powariowali - 600 euro za nocleg. Brat szwagra z rodzicami znalezli w tym okresie meiszkanie w Rzymie - za 4 noce chyba 500euro.
      A z takim ''nawiedzonym' Stefkiem to nie chcialbys miec do czynienia. Wierz mi na slowo :)

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia i wspaniałe widoki !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi sie podoba wloska architektura... pieknie tam !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie *-* Aż mi się serce rwie na wyprawę... Może za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te włoskie uliczki, chętnie bym się znów takimi przeszła. Może kiedyś się jeszcze uda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie notki :) Urokliwe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Włochy, ale odwiedzić Asyż nie udało mi się nigdy. Nie jeździłam w tamte rejony, ale jak widać jest pięknie. Z chęcią bym poszła na spacerek tymi uliczkami :)))) Zazdroszczę troszeczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jakie regiony jezdzilas? U nas jest wiele uroczych miejsc, ale my leniwi jestesmy :( Prawda jest taka, ze zanim zamieszkalam we Wloszech zwiedzilam znacznie wiecej niz teraz.

      Usuń
  8. Super zdjęcia, super miejsca. Zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna wycieczaka. Ciekawe kiedy my bedziemy mogli udać się na takie zwiedzanie i podziwianie ...

    OdpowiedzUsuń