środa, 2 kwietnia 2014

Mama na szostke

Dostalo mi sie nominacje, a nawet dwie - od Mamilli i od Szczypty. Obu mama goraco dziekuje. Zalozeniem zabawy jest podzielenie sie z innymi gadzetami, ktore moim zdaniem byly do tej pory kluczowe w mojej maminej karierze. Oto nasze dotychczasowe MUST HAVE:

LAKTATOR - jeszcze w ciazy uwazalam, iz zakup lakatora to wywalanie pieniedzy w bloto. Trwalam w tej opini az do porodu. Urodzenie skrajnego wczesniaka utwierdzilo mnie jednak, ze nie jest to po prostu  kolejny zbedny gadzet, ktory bedzie obrastal kurzem.
Zakochalam sie w Laktatorze Avent - nasza symbioza trwala nascie miesiecy. Moglby byc bardziej stabilny, ale swietnie mi sie nim dzialalo. Prosty w czyszczeniu. Uzywalam go zarowno pod pradem jak i na ''zasilaniu recznym''.

foto - philips.it

MEBBY torba termoizolacyjna - niezbedna zwlaszcza poczatkowo podczas niezliczonych wizyt kontrolnych syna w szpitalu. Nie trzeba sie bylo martwic o cieplutkie mleczko na pierworodnnego. Na zestaw skladaly sie dwa pojemniki, ktore okazaly sie strzalem w dzesiatke do przygotowywania stefkowych obiadow.

foto - internet


ANGEL CARE FOPPAPEDRETTI - aniolek czuwajacy nad oddechem syna. Maz poczatkowo podchodzil do tego wynalazku bardzo sceptycznie.  W trosce jednak o zdrowie psychiczne zony - gdy ta sleczala godzinami nad dzieckiem wsluchujac sie w jego oddech i unaszaca sie klatke piersiowa ustapil. Gadzet ten znalazl sie w naszym posiadaniu za sprawa mojej babci a Stefankowej prababci. To jemu zawdzieczam przespane noce, zwlaszcza podczas synowego przeziebienia.


foto - foppapedretti.it


Klocki DUPLO - syn uwielbia. Stan pudelka swiadczy o czestotliwosci uzytkowania. Lubimy bawic sie nimi cala rodzina. 





WANIENKA SKLADANA KARIBU - dla mnie wynalazek pierwsza klasa, zwlaszcza do malego mieszkania. Ze wzgledu na swoje gabaryty po zlozeniu bez problemu mozna zabrac ja ze soba w podroz.

zrodlo - minitraper.pl





FOTELIK CHICCO TWIST - podarowalismy synowi na ubiegloroczne Boze Narodzenie. Strzal w dziesiatke. Moge smialo powiedziec, iz to jest jego ulubione miejsce do zabawy. Sklada, rozklada...czasami tak zawali fotel zabawkami, ze brakuje miejsca dla niego samego :)









Mama na szostke pewnie nie jestem, ale staram sie jak moge zadowolic i dobrze wychowac syna :)

A jakie sa Wasze niezbedniki? Pytam wszystkim a zwlaszcza:
http://mama-ma-bloga.blogspot.it/
http://mamaemi.blogspot.it/
http://jaimojeurwisy.blogspot.it/

26 komentarzy:

  1. U Nas Lego Duplo nie wywarly zadnego zainteresowania :) fajna wanienka, dluga jest? No I fotelik mega, a monitor oddechu mielismy dla ich dwojga ... super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duplo poczatkowo bylo do wywalania z kartona i zbierania i ponownie wywalanie i zbieranie. Pozniej mama budowala wieze a syn burzyl a od jakiegos czasu sam probuje budowac i czesto po nie siega. Jak widac kazde dziecko ma swoje pasje i to co sprawdza sie u jednego u drugiego niekoniecznie :) Wanienka w najkrotszym miesjscu ma niecale 60cm. Korzystamy z niej do dzis, oczywiscie na siedzaco :)

      Usuń
  2. Każda mama jest na 6, bo ma swoje pociechy dla których jest idealna :)
    Ta wanienka superowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maz jak zobaczyl ta wanienke w sklepie to od razu stwierdzil, ze bedzie nasza :)

      Usuń
  3. Ta wanienka to super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czujnik oddechu bardzo dobra i ważna rzecz :) i wanienka jaka sprytna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czujnik oddechu uratowal mi zdrowie psychiczne. Ostrzegawczo kilka razy zapikal, ale syn za kazdym razem odzyskiwal sam oddech i alarm z tego powodu nigdy sie nie wlaczyl. Na szczescie :)

      Usuń
  5. Monitor oddechu mieliśmy i używaliśmy i bardzo jestem zadowolona z tego modelu co i Wy użytkowaliście, niani zresztą na wyjazdach do dziś używamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jeszcze monitor oddechu jest w uzyciu, choc na wyjazdy go nie zabieramy. Zniknie zapewne gdy przeniesiemy syna do powazniejszego lozka :)

      Usuń
  6. Laktator kazda mama powinna mieć. Fajowe te Wasze gadżety

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czadowa wanienka :)
    Postaram się niedługo podzielić z Wami moimi niezbędnikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy, czekamy. A ja juz od kilku dni probuje wyprobowac Twoj przepis na chlebek, ale zawsze cos mi wyskoczy. Skladniki juz mam :)

      Usuń
  8. Laktator uratował mi życie, bo moja córeczka od urodzenia nie umiała się przyssać, a jak już się jej jakoś udało, wyłam z bólu. Kupiliśmy więc laktator i był to bardzo udany zakup, choć w pierwszych tygodniach odciąganie było dosyć męczące. Potem się przyzwyczaiłam. Wkurzały mnie natomiast pielęgniarki i lekarze, bo kazali mi ćwiczyć, żeby Gaja piła bezpośrednio z piersi. Po wielu nieudanych próbach powiedziałam sobie dość, bo w końcu najważniejsze było, że mała piła moje mleko. Dla mnie laktator to numer jeden wśród gadżetów (też miałam z Aventa). Również mam do napisania notkę pt "mama na szóstkę", ale się ociągam, bo nic nie przychodzi mi do głowy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz notke, chetnie sie dowiem co jeszcze Wam zycie ratowalo :) Tez sie ociagalam, z tych samym powodow, a pozniej przyszlo mi do glowy tyle gadzetow iz musialam dokonac selekcji :)
      U nas w szpitalu tez nastawiaja sie na karmienie piersia, ale bez jakiejs wyjatkowej obsesji.

      Usuń
  9. Zaintrygowała mnie ta składana wanienka :)
    Co do laktatora - u nas się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz syn nie mial oddruchu ssania, co jest normalne u takich wczesniakow. Ciezko juz bylo nauczyc go z butelki, wiec do piersi nie bylo co probowac. Mleko mialam, wiec bawilam sie w dojna krowe :)

      Usuń
  10. Widze, ze wiekszosc z Was zainteresowala nasza wanienka. Poczatkowo balam sie, ze bedzie malo stabilna, ale nic z tych rzeczy...syn wyprawia w niej cuda. Szybko sie rozklada - nawet maly juz potrafi. Zdecydowanie dobrze wydane pieniadze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie zachwyciła ta składanka wanienka, idealne rozwiązanie w małych mieszkaniach:) a laktator, to niejednej mojej koleżance życie uratował i sporo polecało mi właśnie tego aventa, więc chyba warto zainwestować w taki sprzęt. a duplo to pamiętam jak ja w dzieciństwie uwielbiałam się bawić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze przepraszam ale: zajebisty ten fotel dla Stefka.Ciekawe czy można taki kupić na necie...a mogę wiedzieć ile kosztował??

    OdpowiedzUsuń
  13. W necie sa dostepny - my kupilismy na wloskim Amazon. Cena niestety nie jest niska. ale warto bylo. W sklepach stacjonarnych ceny oscylowaly w granicach 70euro, my w necie dalismy 54 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! znalazłam i u nas. sporo jest tych fotelików w przeróżnych cenach ale od 200 się zaczynają:) no nic na szczęście Mały w maju kończy roczek, może zamiast innych dupereli poprosimy o taki fotelik a może uda się go nabyć jak odsapniemy po remoncie, bardzo mi się spodobał!

      Usuń
  14. Laktator super sprawa, chwała temu kto go wymyślił. U mnie sprawdziła się wersja uboga za kilka zł z apteki, na nawal pokarmu była wystarczająca, bo przez jakiś czas cycki miałam jak sylikonowe ;) Wanienka świetna, szkoda że nie pochwaliłaś się nią jakiś rok temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję, mamo Ewciu!
    Z przyjemnością podzielę się moimi niezbędnikami, ale na razie nadrobię zaległości:-)))

    OdpowiedzUsuń