piątek, 14 marca 2014

ZA CO NIE KOCHAM ITALII

CZEGO NIE LUBIE W ITALII:


  •  parkowanie samochodow na zakrecie i w innych miejscach niedozwolonych, w tym centralnie na srodku chodnika, tak, ze mama na specerze albo zrobi w tyl zwrot albo przemaszeruje z wozkiem srodkiem ulicy:



  •  za to, ze kierunkowskazy wydaja sie tu byc optional...a jak juz ktos zasygnalizuje zamiar skretu to potem jedzie z mrugajacym kierunkowskazem do najblizszego zakretu w druga strone...



  •  niezatrzymywanie sie kierowcow na przejsciu dla pieszych wszelkiego rodzaju, czy to ze swiatlami na zadanie czy tez moze bez; A jak juz ktos sie przypadkiem zatrzyma to kolejny nadjezdzajacy pojazd klaksonem da znac co o tym mysli;



  •  za to, ze niektorzy nie rozumieja, ze droga osiedlowa to nie Monza;



  •  autobusy miedzy przystankami rozwijaja predkosc jak samolot przy starcie;



  •  kiepskie chodniki i brak malych smietnikow;



  •  zboczonych starych dziadow i za tych mlodszych wyzelowanych w obcislej koszulce z okularami przeciwslonecznymi na nosie co to mysla, ze sa tacy fajni i przystojni (niektorzy sa :P) i ze jak przypadkiem masz blond wlosy to musisz na nich 'poleciec';



  •  Berlusce, boskiego Silvio co to co jakis czas odchodzi z polityki, tylko po to, zeby pozniej znowu wrocic oglaszajac, ze on przyszedl nas uratowac - haha!! I za wszystkich jego kolegow czy to z prawej czy tez lewej strony;



  •   niedoinformowanie lub ignorancje urzednikow panstwowych - wciaz w glowie mi siedzi pieklo jakie zgotowali nam urzednicy przed slubem;



  •  drozyzne w sklepach, wychodzisz praktycznie z pusta siatka, ale tez i z pustym portfelem;



  •  podatki i oplaty - doslownie od wszystkiego, jest nawet i od cienia ;) Najlepszy to chyba jednak  byl podatek od podatku - no, ale politycy juz rozwiazali problem...zmienili nazwe!! Dotychczasowy podatek stal sie oplata i juz nie ma problemu z Vatem;  Wlochy to chyba jedyny kraj na swiecie, baaa we wszechwsiecie, gdzie podatku od nieruchomosci (tzw. pierwszy dom) nie placilismy gdy prawo taki obowiazek przewidywalo, a musielismy zaplacic teraz gdy obowiazek ten zniesiono. Nie pytajcie jak i co, bo M. wciaz wkurzony.



  • brak SH;



  •  czasami zbyt luzackie podejscie do zycia;



  •  trzesienia ziemi. Przezylam jedno, nie bylo jakies wielce silne, ale  praktycznie tuz za rogiem i zniszczylo nasz dom na wsi. Nie, nie, dziekuje - takie atrakcje to nie dla mnie...Huk straszliwy jakby wybuch i po chwili wszystko sie trzesie.



  •  strajki - co rusz ktos tu strajkuje. Patrzac jednak na to z drugiej strony, zwiazki zawodowe sa tu bardzo aktywne.



  •  brak syropw dla dzieci ponizej 3 roku zycia 


  • oglupiajaca telewizje - niedzielne popoludnia to albo ploty i wlazenie z buciarami w zycie celebrytow lub pseudo-celebrytow albo pilka nozka 

EDIT:


  • zapomnialam o szkolnictwie. Tydzien szkolny trwa 6 dni - dzieciaki maja wolne jedynie niedziele, czego zdecydowanie nie lubie. 

24 komentarze:

  1. Czego nienawidzilam bedac w Rzymie to wlasnie kierowcow 'wariatow' ,ktorzy mnie prawie przejechali przechodzaca przez pasy. Na Sardynii ponownie szaleni kierowcy przez ktorych krew mi sie buzowala. Wlosi rzeczywiscie sa pewni siebie,ale nie powiem,ze nie sa przystojni :) Ja nie lubie u Wlochow gwaltownej gestykulacji dlonmi,bo bardzo czesto sie z tym spotykam...a kraj jak kraj... moj tez nie za kolorowy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerzez powiem, iz na gestykulacje to juz nie zwracam nawet uwagii, male tego obawiam sie niekiedy gestykuluje i ja...ale tylko mowiac po wlosku ;)
      Wlosi nie znaja za dobrze jezykow obcych - musza sobie rekoma pomoc :D

      Usuń
  2. Podatek od cienie ? Ewa właśnie jak Twoja przygoda z prawkiem, jak zdasz, albo zdałaś wprowadzisz nowe zasady na ulicach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przygoda z prawkiem stanela w miejscu z powodow rodzinnych. Dostalam pozwolenie na odbywanie praktyki, ale ciezko mi sie zorganizowac bo zawsze cos wypadnie.Musze sie jednak zebrac.

      Usuń
  3. W każdym miejscu na świecie niestety znajdzie się coś co się nam nie podoba :-( Kilka podpunktów na pewno można by było podpiąć pod Polskę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma miejsca idealnego na ziemi. Zawsze znajdzie sie cos by ponarzekac :)

      Usuń
  4. W sumie sporo punktów wspólnych z naszym krajem widzę... W Pl mają zamiar wprowadzić podatek od deszczu (albo może wprowadzili, nie wiem bo przestałam śledzić informacje w tym temacie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podatek od deszczu mowisz - ciekawie sie zanosi.

      Usuń
  5. Ajajaj, widzę, że trochę tego jest... ale mogłabym dodać jeszcze kilka punktów... Co powiesz na rozbrykane dzieciaki, nad którymi matki nie panują minimalnie? Ja, jak na włoskie warunki mam super grzeczne dziecko, ale jak jadę do Polski, to zawsze mi się obrywa, że na za dużo mu pozwalam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbrykane dzieciaki czesto rozkrzyczanych matek ;)

      Usuń
  6. Ha, ha, ha świetne podsumowanie! U mnie w domu nazwiska pana na literę B. nawet nie wymieniamy, bo mój mąż dostaje szału, gdy je słyszy. Nienawidzi ex premiera i uważa go za największego szkodnika w historii powojennej Italii. O parkowaniu zaś mogłabym napisać elaborat, a zwróciłaś uawgę na cennik? W centrum Genui za godzinę parkowania musimy zapłacić dwa i pół euro, co jest serio przesadą.
    Na zboczonych dziadów nie zwracam uwagi, śmiać mi się chce tylko z ich pewności siebie. Wydaje im się, że skoro są Włochami, to poleci na nich każda kobieta, nawet jeśli jest od nich młodsza o kilkadziesiąt lat.
    Ignorancję urzędników przed ślubem też przeżyliśmy, faktycznie są niedoinformowani.
    A gestykulację Włochów kocham! Ostatnio złapałam się na tym, że sama nadmiernie wymachuję rękami...No cóś, jeśli się weszło między wrony, trza krakać tak jak one:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak za parkingi sobie slono licza, zwlaszcza w poblizu centrum (bo u nas centrum jest ZTL). Na tym najbardziej popularnym jest 1,50 za pierwsza godzine, za pozostale 1,90 a do centrum i tak musisz podejsc tzn. wiechac kilka pieter schodami ruchomymi. Wieczorem od 20:00 - 02:00 jest kwota stala 2,50.
      Przed slubem uzerajac sie z urzednikami myslalam, ze w depresje popadne. Az sie z ministerstwem skontaktowalismy, ktore pokierowalo nas do ambasady Wloch w Polsce i tam zalatwilismy wszystko od reki.

      Usuń
  7. No to lepiej wymień co kochasz we Włoszech ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka tych pkt wymieniłabym przy Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba lista południowców ;) Mieszkająć chwilę w Portugalii widzę duzo podobieństw

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego się nazbierało i pewnie ja większości bym nie lubiła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem dlaczego ale Italia kojarzy mi się z takim luzackim krajem ;-) I "balaganem" na drogach, w urzędach, w polityce. Ale tym 6cio dniowym tygodniem szkolnym mnie mocno zaskoczylas :) Czekam teraz na post za co kochasz Włochy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja jeżdżę jak typowy Włoch! hehe już lubię, co ja mówię uwielbiam ten kraj!! Nie wiedziałam o szkole...biedny Steffi :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to nie ma SH?! :D
    To dopiero niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do Rzymu, kilkoro dzieci w rodzinie mamy i zadne nie chodzi do szkoly 6 dni w tyg (rozne szkoly). Wiec nie wszedzie tak jest. Kierowcy? Jestem kierowca i uwielbiam jezdzic tutaj! Mysle, ze moze Ci sie Ewa "zmienic" jak sama zasiadziesz za kolkiem ;) ja tam bezwarunkowo moje serce oddalam Italii i zaden mi tam Berlusconi czy podatki w milosci tej nie przeszkodza. Pozdrawia, La

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kierowcow to wkurza mnie ich zachowanie. Moj maz przyzwyczail sie, ze polowa ludzi siedzacych z kolkiem nie powinna byla w ogole dostac prawo jazdy z uwagii na brak znajomosci przepisow. Aczkolwiek wkurza sie za kazdym razem gdy jadac przepisowo zostanie strabiony przez innych.
      Fajnie macie ze szkola, tutaj wszystkie znane nam dzieci chodza do szkoly i w sobote - podstawowka, gimnazjum i srednia ;( Po cichu licze, iz jak Ste pojdzie do szkoly to sie to zmieni.

      Usuń
  15. Świetny post. Czy mogę pożyczyć sobie temat?
    W niektórych krajach faktycznie na ulicach robią co chcą. A nas, Polaków, to rozwala psychicznie! Mnie to straszliwie złości. U nas tak trudno o prawko, raczej u nas jeździ się przepisowo i kulturalnie. W porównaniu np. z Grecją, czy - jak mówisz - Italią.

    OdpowiedzUsuń