poniedziałek, 17 marca 2014

TATA I SYN

Na wstepie dziekuje za wsparcie i kazde dobre slowo. Niestety sytuacja sie nie zmienila i iskierka nadzieii w tunelu swieci coraz bladszym swiatlem :(

Stefko, swojego tate w minionym tygodniu widywal jedynie w przelocie, gdy ten po pracy wpadal do domu cos przegryzc zanim ruszy w strone szpitala.Wieczorem gdy M. wracal do domu, radosci nie bylo konca. Steffi usypial wtulony w swego rodziciela, a mama zeszla na dalszy plan. Wniosek byl jeden - syn teskni za tata!! Z tego wzgledu wczorajsze popoludnie bylo tylko dla  nas. Wybralismy sie do parku...nie tylko my, na ten sam pomysl wpadlo chyba pol miasta.

Percorso verde

 Pieknie, cieplo, slonecznie....





Dzieciaki biegaly, krzyczaly, szalaly na calego.



  Rodzice spacerowali badz leniwie wylegiwali sie na trawie popijajac orzezwiajace piwko lub soczek :) 




Moi mezczyzni :) W tle tor do jazdy na rolach i hulejnodze, ktora bardzo bardzo zainteresowala naszego syna. Czyzby to byla jakas wskazowka odnosnie zblizajacych sie urodzin? Zainteresowany byl rowniez rowerami, ale mysle, ze na powazny rower to jest jeszcze za wczesnie.


Dla Stefka wczoraj nie liczyl sie nikt inny. Byli tylko oni dwaj i ich pilka. Mama nie przeszkadzala i grzecznie obserwowala poczynania swoich chlopakow :)




24 komentarze:

  1. To zrozumiałe, że Synek tęskni za Tatą, dobrze że mogli się sobą nacieszyć choć jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super dzionek! :) oby bylo takich o wiele wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydaloby sie wiecej takich dni. Tymczasem dzis znow bylismy jedynie w dwojke caly dzien, ale co poczac :(

      Usuń
  3. Ślicznie tam u Was. Nam pogoda pokrzyżowała plany by zwiedzać kolejne parki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobicie w przyszlym tygodniu :)

      Usuń
  4. Fajnie, że "chłopcy" mogli spędzić trochę czasu razem, oby jak najczęściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj czekam na taka pogodę i wyjścia na takie spacerki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak z Tatą w piłkę pograć. U nas weekend był wietrzny i deszczowy. Dziś w sumie nie lepiej. Ale ja też weekend jak dziecko z mamą spędziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dzis bylo pieknie...na sloncu temperatura grubo powyzej 20stopni takze kurtki itp. poszly w odstawke. Straszna nas jednak, ze w weekend temperatura spadnie :(

      Usuń
  7. Moje dziewczyny jak nie widzą Wojtka cały dzień to jak już go zobaczą to z rąk mu nie chcą zejśc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Steffi zwykle wybiera mame do zabawy, ale wczoraj to poza tata swiata nie widzial :)

      Usuń
  8. Ale u Was ładnie, słonecznie :)
    Wiadomo, że synuś tęskni za tatą :) Dobrze, że wynagrodziliście mu to :)
    Jeśli chodzi o rower, to może rowerek biegowy Stefkowi by się spodobał? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mowiac zastanawialam sie nad rowerkiem biegowym, ale troche sie boje mojemu synowi taki sprzet zapodac ;)

      Usuń
    2. Taki rowerek to świetna sprawa :) Trochę wiary w swojego syna :) Poradzi sobie :) Co (oczywiście) nie zmienia faktu, że będziesz musiała jeszcze baczniej go pilnować :) Oby nie narobił sobie krzywdy i nie zdemolował czegoś :)

      Usuń
  9. U nas chłopcy też tęsknią za tatą aż mama czasem jest zazdrosna o taki nawał uczuć na raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Nasz syn ciagle uczepiony jest mnie, a tu taka nagla zmiana, ze az mi dziwnie bylo :)

      Usuń
  10. U nas też słoneczko, ale niestety musieliśmy siedzieć w domu, bo ponownie walczymy z grypą. Fajnie u Was w Perugii, kiedyś musimy ją odwiedzić:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy :) a grypy i wszystkiego co z nia zwiazane wspolczuje.

      Usuń
  11. Fajnie że była taka ładna pogoda, bo w Wawie jest wichura straszna.. Gdzie tak ładnie jest?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ładny park, takie wspólne wyjścia to jest to! I jeszcze ta pogoda, pozazdrościć ;-) Faceci zawsze znajdą wspólny język :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie razem wyglądają. Ale mam do nadrobienia. Biorę się za czytanie wstecz. Nie było mnie jakieś ''dwa posty''.

    OdpowiedzUsuń
  14. rowerek biegowy!!! na hulajnodze podobno można nabawić się skrzywienia kręgosłupa czy czegoś tam z biodrami - bo odpychasz się jedną noga i mięśnie z tej strony są bardziej wykształcone a z drugiej strony mniej - tak przynajmniej tłumaczyli mi rodzice jak byłam mniejsza :). nie wiem, czy jest to prawda, bo nigdy tego dokładnie nie szukałam. no, ale synkowi kupiliśmy, jako pierwszy środek transportu, rowerek biegowy właśnie i uwielbia go po dziś dzień :) a ma ponad 3 lata - dostał go rok temu, czyli miał 'dobrze' skończone 2, ale wiem, że i młodsze dzieci już na takich śmigają :)

    OdpowiedzUsuń