piątek, 7 marca 2014

Naczwarzylam

 Goraczka ustapila. Byla wiec nadzieja na spokojna, przespana noc. Nadzieja umarla szybko. Steffi obudzil sie juz ok. polnocy. Zapchany nochal nie dawal mu spac. Nie dawal spac i rodzicom. Zostalam skopana przez wlasne dziecko. Doslownie. Maly wiercil sie i rzucal to na prawo to na lewo, co chwila wymierzajac ciosy jak nie reka po twarzy to noga w brzuch lub zebra. Zasnal ponownie dopiero przed 6 i teraz odsypia zarwana nocke. (Na marginesie, ciekawe kiedy ja ja odespie?) A na w pol przytomna matka zabrala sie za odkrywanie tajnikow bloga. No i golym okiem widac jej dzielo. Najzwyczajniej w swiecie naczwarzylam. Lubie czarno-biale barwy, ale jakos smutno sie tu zrobilo. Na powrot do stanu poprzedniego czasu zabraklo - smerf maruda sie obudzil.

U nas dzis jest tak, a my z zasmarkanym w domu siedzimy i tylko przez szybe zerkamy na to piekne slonce.


22 komentarze:

  1. Zdrówka dla malucha, może inhalacje mu pomoga na katarek? u moich chłopców to działa i noc przespana...U nas gorączka nadal trwa, ja obudziłam się z brzuchem młodego na swojej twarzy, nie wiem jak przegapiłam ten moment jak mnie przyległ :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Jakie piękne widoki za oknem! U nas bloki i bida z nędzą... Matko! Pamiętaj! Katar trwa tylko 7 dni! Już bliżej niż dalej ;) Odeśpisz jak Steff wyfrunie z gniada :D Taki wisielczy żart ;) Powiem że całkiem niezły pomysł z tą szatą blogową... Ale fakt gdzieś jakiegoś kolora by się trochę przydało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mi dowalilas z tym odsypianiem :P

      Usuń
  3. Pięknie masz za oknem.. :)
    Życzę dużo zdrówka dla synka.. :*
    Pozdrawiam

    http://czekamynacud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ciągle kombinuję z moim blogiem :D Zmieniam go, ulepszam co rusz, ale średnio mi to idzie :D
    Dla maluszka zdrówka życzę :* Biedaczek, niech szybko zdrowieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez lubie kombinowac..poki co jestem z moich efektow zadowolona :) a u Ciebie ladnie..uwazam,ze biale blogi sa czyste i przejrzyste (latwe do czytania dla oka). Zdrowka dla Stefcia !

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się wygląd podoba, zdjęcia w tytułowej części są jak dla mnie super :) ale jak dodasz jakiś kolorowy akcent to też się nie pogniewam. Zdrowia dla Stefcia. Widoki za oknem cudne, u nas drzewa póki co wciąż łyse, ale chyba już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nowy wygląd bloga? Ładnie:)))
    U nas Toto lepiej na szczęście. Ja- tak samo jak Ty co noc byłam kopana przez własne dziecko haha:))
    Moje nieco mniejsze niż Twoje- mniej bolało pewnie hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się podoba, ja też bym coś pozmieniała u siebie, ale nie mam koncepcji :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka dla dzieciaczka!

    U nas też za oknami robi się wiosennie. Aż miło popatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze... Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  11. To mama nie wiedziała, że w pierwszych latach małego dziecka, w ogóle się nie śpi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama wiedziala, nawet bardzo dobrze ;) Tylko do tej pory syn nas za bardzo rozpieszczal i pieknie przesypial noce, a ze czlowiek sie szybko przyzwyczaja to teraz cierpi :)

      Usuń
  12. Tjaa... Ja przyzwyczajona do wstawania w nocy, więc u mnie bezboleśnie... Umiem już na śpiąco wstawac..

    OdpowiedzUsuń
  13. Też ostatnio toczymy boje z zapchanym nosem, a odciągać katarek małej to masakra. Nie mamy jednak innego wyjścia:). U nas też ładnie, słoneczko świeci od trzech dni (niemożliwe), wiosna w pełni i mam nadzieję, że już nie będzie padać. Widok za moim oknem nie jest tak ładny, jak U Ciebie, bo widzę dachy domów, stadion Marassi, ale też i morze:). A co do bloga, to ten szablon podoba mi się, bo jest bardziej przejrzysty i lepiej się czyta:). Pozdrawiam i zdrówka dla małego!

    OdpowiedzUsuń
  14. P.S. Co to znaczy "naczwarzyłam", bo nie znam tego słowa:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje kociewskie nalecialosci :D Czwarzyc - robic, broic :)

      Usuń
  15. dużo, DUŻO zdrówka:) jeszcze troszkę i też będziecie się cieszyć pięknym słoneczkiem w trakcie spacerów:) Wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak tu się fajnie zrobiło! Jakie cudne zmiany!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak pięknie już wiosennie, u nas dzisiaj też było pięknie ale niemal cały dzień spędziłam w pracy :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Wracajcie do zdrówka, szybciutko!
    Jeju...widoki - marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja oczywiście spóźniona, ale nadrabiam. Kochani zdrowia dla naszego maluszka kochanego. A zmiany na blogu zobaczyłam od razu. może faktycznie trochę smutno przez ta biel i czerń.

    OdpowiedzUsuń