czwartek, 13 lutego 2014

OCCHI AZZURRI

- Ambulatorium UTIN, slucham
- Dzien dobry, z tej strony C..., tata Stefano - wczesniaka, ktory....
- Ohhh, Occhi azzurri??
- Dokladnie!

Occhi azurri - błękitne oczy. Nowa ksywka syna :D Czyzby to dzieki nim, po tylu miesiacach niewidzenia, wciaz tam o nas pamietali?


p.s. Mamo Mini musze Ci wzynac, ze ksiazeczeka, ktora otrzymalismy od Ciebie w wymianie swietecznej jest ostatnio na topie, co strasznie cieszy mojego meza :P Jak Steffi idzie wybrac ksiazke do czytania to jest chwila napiecia a chwile pozniej slysze ''Nie, tylko nie Koparka''. A syn jak na zlosc uznal, iz ojciec lepiej czyta po polsku od matki, wiec go kilka razy dziennie meczy :) A wyglada to mniej wiecej tak: ''koparka swoja ogromna...nie nie to slowo nie istnieje'' - Ubaw mam po pachy  :D

a slowo, ktore nie istnieje to ''łyżką''

7 komentarzy:

  1. miło prawda? Czyżby oczy Waszego synka miały uwieść w przyszłości wiele dziewczęcych serc:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Błękitnooki Steffi.. i każda laska jego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka to duma mieć takie dziecko które ktoś zawsze pamięta dzięki takim wyjątkowym cechom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahahaha ja tam nie mam nic przeciwko, żeby Ątusia upolowała Stefcia :D hihihihihihihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny Stefcio:) Czaruje wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe może chcecie więcej książek o koparkach?

    OdpowiedzUsuń