czwartek, 20 lutego 2014

My little monster II

Wczorajsza kolacja. Ste w polaczeniu z makaronem z sosem pomidorowym i tunczykiem i mamy my little monster II. Pozostawiam bez komentarza, gdyz fotki mowia same za siebie!!
 






Najwazniejsze, ze najedzony i samodzielny, prawda?! 

13 komentarzy:

  1. Pewnie, dziecko musi sie ubrudzic zeby nauczylo sie samo jesc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania, choc wczoraj to mialam ochote wstawic malego bezpodrednio pod prysznic z calym ekwipunkiem ;)

      Usuń
  2. Barwo! Niema to jak samoobsługa u malucha ;) Uroczy potworek i szczęśliwie najedzony :D A coby się mamie nie nudziło... ;) Ja z samodzielnością czekam do lata, boję się szkód w mieszkaniu :D Ps. Mamy taki sam zestaw sztućców i też Kubuś się wytarł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mamie na pewno nie bedzie sie nudzic. Mamie nigdy sie nie nudzi :)
      Sztucce byly kupione w Polsce, w ubieglym roku na Dzien Dziecka malemu skapnely. Fajne sa - Ste niezle sobie nimi radzi!!

      Usuń
  3. Brudne dziecko= Szczęśliwe dziecko :) Poza tym, niech się uczy samodzielności, wyjdzie mu to na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze Stef ucz się samodzielności brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe ale mały obżarciuch :) ale najważniejsze że samodzielnie, buziole dla naszego ulubieńca :*

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak! Grunt, że samodzielny:)
    Słodki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój syn dziś pokazał na przy obiedzie jak ładnie nauczył się już pluć :) A tobie zazdroszczę, bo przynajmniej kierunek jedzenia Twojego synka jest prawidłowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznac, ze naszemu synkowi samodzielne jedzenie idzie calkiem calkiem. Choc jogurt nadal je pod nadzorem :)

      Usuń
  8. Widać, że kolacja była pyszna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byla byla, przekonaly sie o tym nawet stefkowe wlosy :D

      Usuń