środa, 22 stycznia 2014

WYMUSZACZ

Bedzie nie o wymuszaniu presji na rodzicach, choc i ten temat nie jest nam niestety obcy. Syn opanowal i to do perfekcji. Rzecz o innym wymuszaniu - fizjologicznych potrzeb.

Zaczelo sie tydzien, moze dwa temu, gdy maz jak zwykle zabral sie za przewijanie pierworodnego. Otwiera zabrudzonego pampersa a tu niespodzianka leci jak z hydrantu. Tata patrzy zdezorientowany, z lekka przerazony, nie wie za co chwycic. A syn? A syn ubawiony, bo tacie psikusa splatal. I wiecie co? Tak mu sie to spodobalo, ze odtad akcja taka ma miesjce codziennie. Baaa, nawet kilka razy dziennie. Jak tylko rodziciel zabiera sie za pampersowanie u Stefka pojawiaja sie chochliki w oczach...walnie ten swoj podstepny usmiech i...sie spina....i sie spina. Tata krzyczy ''ani mi sie waz'', ale synalek terrorysta za nic ma jego grozby. Nie spocznie zanim choc kilka kropel z siusiaka nie wyplynie...Chwila nieuwagi i body mokre a tatus sie denerwuje. Za to Steffi przeszczesliwy. I taki scenariusz powtarza sie 9 na 10 przypadkow, ale tylko wtedy gdy tata przebiera syna :D Mama poki co sucha :)

9 komentarzy:

  1. Ale fajny agent z niego :D choć Tata pewnie tymi psikusami zachwycony nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kombinator, a może niech tata spróbuje jak zabierze się do przewijania Stefiego usadzić go na nocnik niech tam wypsiuka.

    OdpowiedzUsuń
  3. He he, dowcipniś rośnie :D Nasza Córa też serwuje takie przyjemności. Ilekroć ściągam pampersa Zośce ta akurat w tym momencie musi si i wszystko mokre ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. No to prezenciki Stefcio tatusiowi piekne daruje .Lobuziak Maly!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mały Agencik;)
    Ale zaskakuje Tatusia!

    OdpowiedzUsuń
  6. No w końcu przyszła kolej na niespodzianki i dla tatusia ;) Przeważnie to mamuśki przez pierwsze miesiące życia maluchów są tymi od brudnej roboty i chciał nie chciał czasem obrywają rykoszetem ;) Nie no świetny mały... Ale spoko że potrafi już tak dobrze kontrolować swój organizm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hihihihi spryciarz mały, chciałabym zobaczyć wtedy spojrzenie tego rozrabiaki:))

    OdpowiedzUsuń