poniedziałek, 27 stycznia 2014

TYDZIEN 35 i 36

TYDZIEN 35

23.06.2012 Sobota

1575gr - okazuje sie, ze okulistow cos zaniepokoilo i na wtorek przwidziana jest kolejna wizyta, tym razem bardziej doglebna.


24.06.2012 Niedziela

1580gr - pierwszy raz widzimy naszego synka bez sondy. Stefano oba popoludniowe posilki (25ml) wypija z butelki, co jednak bardzo go zmeczylo, a co za tym idzie drugiego posilku prawie nie strawil. Za poleceniem lekarza ma naprzemiennie zywic sie przez sonde i z butelki.


25.06.2012 Poniedzialek

1620gr - wizyta okulistyczna zostala przesunieta na dzisiaj. W jej rezultacue zastajemy Stefano w dosc nieciekawej kondycji...jest na srodkach uspokajajacych i caly zolty (w zwiazku z lekiem, ktory mu podano). Po jakims czasie zaczyna otwierac oczka i nabierac koloru. Niestety badanie wykazalo zalezek retynopatii, w zwiazku z czym okulisci decyduja sie wykonac zabieg - piatek o godzinie 16. Biedactwo nasze, taki malenki a tyle musi przejsc - na czas zabiegu bedzie zaintubowany i w znieczuleniu ogolnym.


26.06.2012 Wtorek

1650gr - Stefano w duzo lepszej kondycji niz wczoraj.  Dzis z powodu zabiegu, oddzial jest otwarty dla rodzicow tylko przez godzinke...Max podaje Stefkowi butelke, idzie mu lepiej niz w zeszlym tygodniu, ale i tak nie opanowal jeszcze oddychania i jedzenia jednoczesnie...z przystankami zjada swoje 25ml.


27.06.2012 Sroda

1690gr - ostatnie spotkanie z fizjoterapeutka. Badanie sluchu - przy sciaganiu elektrod z glowki Stefano bardzo placze i wbija swoje malutkie paluszki w moje ramie.




28.06.2012 Czwartek

1720gr






29.06.2012 Piatek

1750gr - laser...Dzien ciezkiej proby przed Stefano i przed nami. Chcialabym zasnac i obudzic sie jak juz bedzie po wszystkim. Choc bardzo sie staram, nie wytrzymuje psychicznie i w momencie gdy prosza nas o opuszczenie sali aby zaintubowac (i znieczulic) Stefano, lzy same naplywaja do oczu i nie chca sie zatrzymac. Najdluzsze 3 godziny w moim zyciu. Podczas zabiegu okazalo sie, ze siatkowka wymaga mniejszej ingerencji niz sie spodziewano...wszystko ok. Dziekuje Panie Boze!! Ok. 20:30 mozemy w koncu zobaczyc synka - zostal wybudzony ze znieczulenia ogolnego, ale wciaz spi. Chyba jeszcze nigdy tak sie nie balam jak dzis.


TYDZIEN 36


30.06.2012 Sobota

1780gr - rankiem Stefano budzi sie i po wyjeciu rurki wraca na sale. Oczka ma wciaz przesloniete i dostaje paracetamol na bol. Ponownie jest podwojnie kontrolowany, na szczescie nie bylo potrzeby podania tlenu. Przez tydzien bedzie mial zakaraplane oczy. Wczorajszy dzien niestety wplynal negatywnie na laktacje.


01.07.2012 Niedziela

1760gr - na samym naszym wstepie Stefano cwiczy mocno pluca :P Z pomoca pielegniarza udaje nam sie uspokoic naszego nerwuska, po czym smacznie zasypia. Stefek przeszedl juz na tryb siedmioposilkowy - po 38ml.


02.07.2012 Poniedzialek

1700gr - lekarze uspokajaja nas, ze spadek wagi najprawdopodobniej spowodowany jest stresem pooperacyjnym


03.07.2012 Wtorek

1785gr - to chyba nasz rekord jesli chodzi o wzrost wagi w ciagu doby. Dzien pod znakiem badan - EKG i USG mozgu.Wszystko OK. W mozgu wciaz sa strefy biale, ktore nie wiadomo co kryja. Wkrotce okazuje sie, ze sa to badnia przedwypisowe - Stefano moglby wyjsc do domu nawet jutro. Jednak wspolnie z dr G. ustalamy, iz zostanie wypisany w piatek po wizycie okulistycznej...oby wszystko poszlo po naszej mysli. Mleko 7x40ml.


04.07.2012 Sroda

1810gr - ostatnie przygotowania i zakupy. Stefano mniej wiecej utrzymuje rytm karmienia, na ktore sam sie budzi.


05.07.2012 Czwartek

1840gr


06.07.2012 Piatek

1855gr - to mial byc wielki dzien...niestety ok. 13 telefon ze szpitala, ze niestety, ale Stefano nie zostanie dzis wypisany - rano zrobil troche rzadka kupe, do tego rozleniwil sie z jedzeniem i nieco spadala saturacja...w odpowiedzi natychmiastowe kompleksowe badania krwi, ktore na szczescie nie wykazaly nieprawidlowosci. Jedynie bilirubina posrednia wzrosla, co moze powodowac ta jego ospalosc. Dla pewnosci postanowiono zatrzymac go jeszcze kilka dni na obserwacji. Podejrzenie, iz wzrost bilirubiny spowodowany jest mlekiem matki w zwiazku z przekazem hormonow - na probe bedzie dostawal mleko sztuczne przez 24 -36 godzin.
Wizyta okulistyczna - na razie widac jedynie slady pooperacyjne.

1 komentarz:

  1. Stefciu, kochany Okruszku, tak mi przypominasz moją Córcię na tym ostatnim zdjęciu...

    OdpowiedzUsuń