czwartek, 30 stycznia 2014

SALDI



Kto lubi wyprzedaze lapka w gore?! Ja uwielbiam. A odkad mieszkam tu gdzie mieszkam poznalam co to sa prawdziwe wyprzedaze, bo jak przeceny to konkretne, a nie jak to sie czasem zdarza o 5 zl. Tegoroczne wyprzedaze zimowe rozpoczely sie 4stycznia i potrwaja do 4 marca - 2 miesiace buszowania, przegladania, kupowania. NIe jest to jednak kupowanie kompulsywne. Wrecz odwrotnie przemyslane i wybiegajace w przyszlosc a dotyczy szcegolnie pierworodnego, ktory z lumpkow bardzo szybko wyrasta. Choc nie ukrywam, ze i mamusce zawsze cos skapnie :) Nasze wyprzedazowe zdobycze:



Orginal Marines - zakupy za 0,50 euro*
 * Mielismy do wykorzystania jeszcze prawie 40 euro z bonu, ktory Steff dostal na chrzciny. Jego wykorzystanie, praktycznie od samego poczatku nastawione bylo aby kupowac jak najwiecej na wyprzedazach, gdyz Orginal Marines nie nalezy do najtanszych. I tak w ciagu 18 miesiecy za 250 euro zrobilam zakupy za prawie 600 :)

Okaidi 

Okaidi . jedyne portki, ktore pierworodnemu z zadka nie spadaja :)

Prezenty dla siostrzenic i siostrzenca.

Geox - polbuty dla Stefka.

Za zadna z powyzszych rzeczy nie zaplacilam pelenj ceny. Przecena co najmniej 50%. I w ten sposob Steffi na wiosne i jesien jest juz prawie ustawiony. 
Prawda jest, ze wyprzedaze kusza i niekiedy wydaje sie wtedy wiecej pieniedzy, bo cena okazyjna, wiec dlaczego niby nie kupic?! Czasami napchaloby sie do koszyka mnostwa niepotrzebnych rzeczy, tylko dlatego, ze maja zawieszke 70% off. Staram sie nie popadac w goraczke wyprzedazowa a kupowac wedle potrzeb. Syn na golasa przeciez chodzic nie bedzie, wiec wyprzedaze to czas idealny na uzupelnienie garderoby. Kocham wyprzedaze, maz ich nienawidzi...cieakawe dlaczego :D 

7 komentarzy:

  1. Ehh ci mężczyźni ;P
    I ja uwielbiam wyprzedaże ale najważniejsze to własnie kupować z głową :) Wasze łupy - pierwsza klasa!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uznaję tylko wyprzedaże :D NA dziecku nie oszczędzam, jak trzeba kupić coś to i tak kupię... Ale siebie za normalna cenę raczej nie ubiorę. Szkoda kasy jak moda tak do przodu gna a i jakość ciuchów niektórych firm jest do du... Świetne ciuszki pokupowałaś Steffikowi, zakupy dla dziecka na zaś to zawsze dobra inwestycja :) Ale modny szkrab będzie na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to samo chciałam napisać :D Kobieto, czytasz w mych myślach?! :)

      Czyli polowanie na wyprzedaże, możesz uznać za udane :)

      Usuń
  3. Kto nie lubi wyprzedaży:) tutaj też są baaardzo okazyjne.
    Nie to co w pl, przecena o kilka zł:) haha

    OdpowiedzUsuń
  4. No to się mamuśka zaopatrzyła :) ja w tym roku mało buszowałam, jakoś nie miałam weny

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zdobycze! Super:) My troszeczkę pochodziłyśmy:) I w sumie ''co nieco'' upolowane;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez je uwielbiam ale w PL takiego szału wyprzedażowego nie ma. Ostatnio zaszalałam z butami na wyprzedaży kupiliśmy razem z małżowinką 6 par butów ja 4, a małż 2 i zapłaciliśmy 180 zł to było istne szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń