poniedziałek, 18 listopada 2013

Versatile Blogger Award

   
Bardzo dziekuje Mamilli za nominacje. Oto 7 faktow, ktorych raczej o mnie nie wiecie :)

1. FOBIE
- Panicznie boje sie latac!! I to stwierdzenie, ze panicznie wcale nie jest przypadkowe. Zdarzylo mi sie bowiem miec i atak paniki podczas wyjatkowo turbulencyjnego lotu - z niekontrolowanymi lzami cieknacymi po policzkach. Byl czas, ze wspomagalam sie persenem. No i wiem ile rozancow mozna odmowic na trasie Rzym - Gdansk ;)
 - Zdecydowanie nie jestem milosnikiem pewnych gadow...pelzajacych i syczacych. Znalezienie owego w przegladanym czasopismie lub TV skutkuje glosnym krzykiem, drgawkami i dalekim lotem czasopisma.

2.AU - PAIR - jako studentka, podczas wakacji dwa razy pojechalam zdobywac doswiadczenie zyciowe jako opiekunka. Gdzie? Do Wloch - podczas drugiego pobytu poznalam M. :)

3. WLOSY - kilkukrotnie zdarzylo mi sie uczestniczyc w castingach na modelke wlosow...w konsekwencji czego, mialam na glowie chyba wszystkie kolory teczy, a nawet i cos wiecej, zdarzyl sie i delikatny fiolet i rudy...

4. RECE I PAZNOKCIE - mam fisia na punkcie czystych rak i paznokci. Potrafie je myc co 5 minut, a tzw. zaloba przyprawia mnie o dreszcze.

5. TELENOWELE - ogladalam, a co!! I razu pewnego, wraz ze znajomymi z liceum, nakrecilismy wlasna, taka z przymrozeniem oka :) Zabawa byla przednia.

6. NUDZIARA -  roku szkolnego pewnego, zdarzylo mi sie nie miec ani jednej nieobecnosci...a szczerze probowalam sie rozchorowac traktujac moje cialo zimnym prysznicem i chyba sie zahartowalam :D

7. NIESMIALA A SZALONA - Z natury jestem niesmiala, ale tez troche szalona. Potrafie walczyc jesli w cos wierze...aby ratowac milosc spakowalam walizke, wsiadlam do samolotu i napisalam sms 'o 19 na dworcu' :)


Nominuje wszystkich, ktorzy maja ochote zdradzic male co nieco o sobie :) Zwlaszcza mamuski, ktorych blogi namietnie czytam - patrz pasek po prawej :) Wybaczcie, ze nie wymieniam kazdego z osobna, ale Steffi juz mi wlazl na kolana... 

12 komentarzy:

  1. No proszę ile nowości się dowiedzieliśmy o mamuśce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! Lubię jak Mamuśki odkrywają '' przed nami'' takie ciekawostki:) P.S. Ja także panicznie boję się latać, tylko raz leciałam samolotem, a kolejnego już nie planuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wyjawisz nam cos o sobie? Ja z musu kolejne loty planuje, ale ciezko to znosze, choc ostatnio z dzieckiem na kolanie bylo lepiej, pozwalal mi sie skupic na nim i jego potrzebach a nie na samym locie.

      Usuń
  3. Och zazdroszczę CI włosów! Moje po ciąży wypadają garściami...:( aż się boję.

    Zero nieobecności? Jak Ci się to udało?!!! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, te wlosy to historie sprzed kilku lat...w ciazy wlosy mialam mocne jak nigdy, a teraz musialam sciac i lykam piguly bo mi garsciami wypadaja :(
      Zero nieobecnosci - bo ja chyba jakas pomylona bylam :P

      Usuń
    2. po ciąży musiałaś obciąć? właśnie ja w ciąży też miałam super, zachwycona byłam a teraz 4mc po porodzie... wypadają garściami:(

      Usuń
    3. Niestety. Zdecydowalam tak bo sytuacja byla, jak dla mnie, tragiczna - przy myciu wlosy lecialy garsciami i w ogole znajdowalam je wszedzie i moje dziecko niestety rowniez. Ponoc to normalne pociazy a karmienie dodatkowo oslabia wlos. Scielam zeby wzmocnic wlosy i lykam tabletki, przepisane przez lekarza rodzinnego...ciut lepiej jest. Dodam, iz lekarz powiedzial, zeby nie wpadac z tego powodu w panike...ale jak tu nie wpadac :(

      Usuń
    4. dokładnie jak nie wpadać kiedy włosy lecą garsciami:( ja nie chce obcinac, chciałam zapucić na nasz ślub w czerwcu... ale nie wiem cczy za chwilę będzie co zapuścić???

      Usuń
  4. Super wiadomości :) a czy Ten mężczyzna warty był takiej szaleńczej wyprawy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warty, warty - misja sie udala i dzis tworzymy szczesliwa rodzinke :)

      Usuń
  5. Z miłą chęcią bym coś naskrobała, ale chyba nie mam aż tyle ciekawych rzeczy do powiedzenia :) Podziwiam za ogromną odwagę (czyli szybką decyzję o spakowaniu i wyjeździe w imię miłości) ;)) ahh to takie romantyczne...

    OdpowiedzUsuń