wtorek, 29 października 2013

WOLNIEJ PROSZE

  Niedawno byl wrzesien...a tu juz koniec pazdziernika i praktycznie wkraczamy w listopad...Minelo niepostrzezenie, moze dlatego, ze pazdziernik byl mozno zabiegany...poczatek listopada rowniez zapowiada sie intensywnie...Zmiana czasu raczej nie robi na nas wrazenia...choc nie lubie jak juz o 18 robi sie szaro-buro...nie lubie krotkich dni...bo my lubimy przebywac na dworzu...chodzic na spacery i grac w pilke!! Pogoda poki co dopisuje, pokusilabym sie o stwierdzenie, ze na zewnatrz mamy cieplej niz w domu (22°C) a na dworzu w sloncu 25°C...mama sie przeprosila z T-shirtem i korzystamy ile sie da :)  Dzis rano slonko niestety schowalo sie za chmurami, ale w pilke i tak pogralismy :)

Mamo, mam ja...

...prosze!!


8 komentarzy:

  1. Tez nie lubię tych krótkich dni wstajesz rano ciemno, wracasz z pracy ciemno :( Ale na szczęście pogoda nas rozpieszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja już tradycyjnie zapatrzona i zachwycona roześmianym Stefkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Stefuś jaki grzeczny :) Na pierwszej fotce myślałam że ma kapelusz z rondem ;P My ze Stefanka też korzystamy z pogody, przeprosiłyśmy się ze spacerówką ;) Dziecko w końcu na siedząco ogląda świat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękną macie pogodę. U nas już dawno i szaro i ponuro i deszczowo...

    OdpowiedzUsuń
  5. cieplutko,milutko... :) jak co to w naszych okolicach wyjątkowo piękna jesień - jakbyś skok do T planowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslimy o tym, ale za duzo na glowie mamy :(

      Usuń
  6. Super, ruch i przebywanie na świeżym powietrzu to najwspanialsze :)
    Ja też nie lubię kiedy po południu już jest szaro i ponuro :(

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja podobnie nie lobię takich szarych dni, a zmiana czasu to jakaś masakra jak i dla mnie i dla dziewczynek. Ale pocieszam się tym że za niedługo wiosna :)

    OdpowiedzUsuń