czwartek, 31 października 2013

Nuda

Co to jest nuda? Jak ja kiedys tego nie znosilam...a teraz, czasami marze o tym aby sie troche ponudzic. Nic z tego, synus od samego rana dba o to, zeby mama sie nie nudzila jak tata idzie na caly dzien do pracy....dzien o samego poczatku zapowiadal sie ciekawie - pobudka, jak nigdy, o 6:45 (gdzie zwykle wstaje ok. 8:30)...tak tylko, ze dzis na 8:30 pierworodny mial juz inne plany...plany jakze wyszukane - przykleszczyc sobie palce szuflada. Ojjj lez bylo duzo, raczki pod zimna woda trzymac nie chcial...matka przerazona widzi dwie wyrazne krechy na tych malych paluszkach...czy aby palce cale?...czy nie zlamane? - ale jak to zweryfikowac u tak malego dziecka?...Matka Polka na obczyznie pyta wiec pierworodnego: 'boli kochanie, gdzie boli?' Pierworodny skinieniem glowy potwierdza, ze i owszem boli...i trzyma sie za glowe'. Nie ma co...przykleszczyl palce a boli glowa...wiedzialam, ze cialo ludzkie moze zaskakiwac, ale zeby az tak!!

Pol godziny pozniej matka spojrzala w lustro i sie przestraszyla - kazdy wlos w inna strone...w takich momentach najbardziej zaluje obciecia wlosow - bo szybkie zwiazanie w kitka fajnie rozwiazywalo problem. Grzebie wiec we wlosach, przy okazji nakladajac na twarz urode z roznych czesci lazienki...synus siedzi obok w wozku...i nagle okazuje sie, ze poranna przygoda z szuflada niczego Go nie nauczyla - matka lapie w locie lazienkowa szafke chroniac syna swego przed przygnieciem i guzem, przy okazji zonglujac spadajacymi tubkami, buteleczkami, wacikami...syn kwituje wszytsko niewinnym usmiechem a zgrzana mamuska, ciezko oddychajac podsumowuje poranek sms do M. 'jak dzis na zawal nie zejde to bede szczesliwa'.

Teraz dopijam kawe, bo moja mala bestia zapewne zaraz sie obudzi gotowa do dalszego brojenia i testowania wytrzymalosci fizycznej i psychicznej rodzicielki :)

7 komentarzy:

  1. To Ci urwis ;P Czytając Twój wpis oczami wyobraźni widzę jak będę biegać za Zosiulką.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwy z niego wulkan energii nie sposób się z nim nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiem co czujesz :D Perłetta ma tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha nuda - co to jest?
    Tak bym chciała ją poczuć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nuda... Ehhh ostatni raz nudziłam się 3 dni przed porodem jak już byłam w szpitalu ;P

    OdpowiedzUsuń