środa, 11 września 2013

test na bilingwizm

   Od zawsze wiedzialam, ze Nasze dziecko bedzie dwujezyczne - innej opcji nie przyjmowalam do swiadomosci. Nie wyobrazalam sobie i nadal nie wyobrazam aby moje dziecko nie mowilo w moim jezyku ojczystym. M.naturalnie zgadzal sie ze mna w 100%.  Juz w 2 dobie zycia Stefka, podczas wywiadu na Intensywnej, zapytano nas w jakim jezyku bedziemy sie zwracac do dziecka...Przyznaje, zdziwilo mnie to...Pozniej jeszcze kilkukrotnie deklarowalam powyzsze...i tak tez robie. Jak jestesmy sami to mowie do synka po polsku. W towarzystwie zwracam sie do niego po wlosku, nie dlatego, iz wstydze sie bycia polka. Gdybym sie wstydzila to bym do Malego nie mowila w ogole po polsku. Wynika to raczej z mojego przekonania, iz byloby to malo taktowne...cos jakby szeptanie na ucho w towarzystwie...przynajmniej teraz kiedy synek jeszcze nie mowi. No wlasnie, nie mowi - wydaje mi sie, ze jestesmy troche do tylu z mowa, ale ponoc dzieci dwujezyczne potrzebuja troche wiecej czasu aby sie zorganizowac z mowa...dodajmy do tego wczesniactwo...

  Kilka dni temu, calkiem przypadkowo zrobilismy Stefkowi maly test. Stefi bawi sie z tata, mowie do niego < choc kochanie, idziemy na spacer...pa pa > Reakcja jak zawsze biegem do mamy, mahajac raczka na pozegnanie. Niestety z przyczyn pogodowych do spaceru nie doszlo...po jakims czasie wypowiadamy to samo zaproszenie na spacer w jezyku wloskim i tym razem reakcja  ze strony pierworodnego identyczna jak wczesniej. Pozniej przyszlo potwierdzenie tego, iz doskonale rozumie oba jezyki.


Tylko jednego slowa (no dobra dwoch) jego maly rozumek za nic na swiecie nie chce przyswoic ani po polsku ani po wlosku - NIE WOLNO!! Moze by tak sprobowac po angielsku, myslicie, ze podziala? :D

5 komentarzy:

  1. He he myślę, że nie tylko Wasz Stefek tego zwrotu nie chce przyswoić :D Super, że uczysz Synka mówić po polsku, napewno to z czasem doceni. A takie maluchy łapią w mig języki. Powodzenia w dalszej edukacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci są chłonne jak gąbki toteż nauka języków przychodzi im z dużą łatwością. Fajnie być dwujęzycznym :) A co do słowa NIE WOLNO to nam się wydaję, że nie rozumieją, a one doskonale wiedzą o co chodzi i nas sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe to Stefek ma to samo co moje córeczki :)ale może po chińsku by zrozumiały :) super że mówisz do niego po polsku :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. U Nas te słówko też nie działa i podobnie jak u Was...po angielsku i po polsku rozumie bez problemu :) włoski zawsze mi się podobał :) piękny język!

    OdpowiedzUsuń
  5. ;-)Mnie również włoski bardzo się podobał i podoba:)
    A co do słówka: nie wolno.Chyba niezrozumiałe dla dzieci, niezależnie od języka - hi,hi:D

    OdpowiedzUsuń