poniedziałek, 5 sierpnia 2013

05/08/2013

Na wstepie dziekuje za wsparcie i kciuki, ktore juz nie raz pomogly :)

Termometr dzis pokazuje 'zaledwie'   41°C w cieniu...podobne temperatury utrzymuja sie u nas od ponad 2 tyg, wiec intensywnie sie basenujemy. Jezdzimy na dzialke do stefkowego chrzestnego i tam pluskamy sie ile wlezie. A. ze na dzialce jest rowniez calkiem pokazne jeziorko to Stefano zaliczyl i wedkowanie :) W domu balagan, ale on niestety nie ucieknie a zrelaksowac sie bylo trzeba bo czeka nas ciezki tydzien...Jutro o 8:00, uzbrojona w duzo ciepliwosci, mam stawic sie w szpitalu. Jak juz zapewne sie domyslacie z piatkowych badan nic nie wyszlo bo ambulatoria dzialaja jedynie rano. Udalo mi sie jednak dorwac mloda lekarke, ktora porwala moje skierowanie i zniknela na 40 minut...wrocila jednak z tarcza :) I tak jutro dzielnie, z udawanym usmiechem wedruje na to jakze niemile badanie!!



Dzis rowniez jest szczegolny dzien w zyciu naszego synka - niezaprzeczalnie mamy w domu rocznego chlopca. Stefano mial przyjsc na swiat wlasnie w sierpniu, podobnie jak jego rodzice, ale jak juz wiadomo postanowil wylamac sie z tej rodzinnej tradycji. Tak wiec STO LAT SYNEK, po raz drugii!!

9 komentarzy:

  1. Jejku,ale cieplo. Gdybyscie mogli oddac Nam 10 stopni to i My i Wy moglibysmy skorzystac z ok. 30 'c pogody ;) bo u Nas zaledwie 17'C

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też cieplutko, może nie aż tak jak u Was, ale grubo ponad 30 jest. Z tym, że w tym roku nie bardzo podobają mi się takie upalne dni... ;) Dobrze, że Stefek ma gdzie sie popluskac, aż samemu chciałoby się być spowrotem dzieckiem ;) Pamiętam takie beztroskie zabawy i miło wspominam.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I od nas życzenia dla Stefcia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, my z małżem też oboje z sierpnia. Jutro mąż się zestarzeje, a ja 22 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój mąż też z sierpnia 17.08 :) Najlepszego dla Stefcia, mocno trzymam nadal kciuki za powodzenie, a co do upałów to powiem tak wczoraj w TV słyszałam, że PL będzie cieplejsze przez ten tydzień w poszczególne dni nawet od Meksyku

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekujemy za zyczenia :)
    Co do upalow to ostatnia noc byla ciezka, bylo ponad 30°i duszno az nie dalo sie spac-uffff.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stefcio - wszystkiego najlepszego! Ja Ciotka - spóźniona, ale dopiero dziś nadrabiam zaległości w czytaniu.
    W Polsce upały nie do przeżycia;-)

    OdpowiedzUsuń