czwartek, 18 lipca 2013

rodzinne rozmowy :)

Ufff jak goraco....M. zabiera sie za malowanie salonu. My ze Stefkiem urzedujemy w sypialni...w sypialni, ktora bardziej dzisiaj przypomina bunkier - zaluzje spuszczone zeby za wiele ciepla nie wpadalo. Poza tym zawaleni po sam sufit...z jedenej strony krzeselko do karmienia i regal z salonu...z drugiej gora ciuchow do poskladania i ulozenia...a mnie sie nic nie chce. Dopijam szybko kawke bo pierworodnego zmoglo, nie wiem czy bardziej upal czy bardziej poranne szczepienie...Dzielny byl jak zawsze, bylo troche krzyku, ale nie ze wzgledu na kucie a na nieruchome trzymanie.


A na koniec rodzinne rozmowy. M. rozmawia ze swoja mama a moja tesciowa.

t:  co robicie, przyjdziecie dzis na obiad?
M: hmmm...raczej nie, ale zdzwonimy sie pozniej bo teraz musimy jechac ze Stefano na szczepienie.
t: aha, ja tez pozniej musze isc...
M. z dosc niewyrazna mina: na szczepienie???
t: nie, jakie szczepienie? Na zakupy!!! :D

To potwierdzenie tego co powtarzam juz od dawna...tesciowa chyba pyta zeby pytac, bo odpowiedzi to Ona na pewno nie slucha. 


8 komentarzy:

  1. U nas też ciepło, ale jest wiaterek więc całkiem przyjemnie, bo temperatura 25 stopni :) Szybkiego ukończenia malowania zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami zastanawiam się jakie relacje miałabym z moją teściową. Wojtek uważa, że doskonałe. Szkoda, że nie miałam możliwości, żeby ją poznać.

    Powodzenia z malowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. swojej Teściowej też przesyłam ciepły :), bo ułożyły nam się poprawnie relacje. mam nadzieję, że będzie tak dalej:) malowanie - bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe :) a ja kocham swoją teściowa - ale nie widzieć :) czytałam i zastanawiałam się czy to nie moja rozmowa z teściowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam fazy na teściową zależy jak się sprawuje, teraz mam fazę na nie lubienie, jak odbuduje tym czym mi zaszkodziła będzie faza luienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jest u mnie ;) tylko sże ja ta fazę na nie lubienie mam od 4 lat ;)

      Usuń
  6. Nie no ja z tesciowa tez nie mam problemow, jest ok. Niektorych jej zachowan nigdy jednak nie zrozumiem, inne mnie nieco denerwuja typu: dzwonienie i pytanie: 'a dzwonilam wczesniej, nie bylo Was? a gdzie byliscie' i jak mam podly humor to mnie to wkurza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybkiego zakończenia remontów:-)

    OdpowiedzUsuń