wtorek, 16 lipca 2013

Gubbio

    W sobote byla kolejna wycieczka, tym razem troche dalsza - cale 50km:)  Pojechalismy do Gubbio, w odwiedziny do Don Matteo (moze ktos kojarzy ten serial :P  A tak juz calkiem na powaznie to pojechalismy na urodziny znajomego, ktorego rodzice maja w okolicy gospodarstwo agroturystyczne. Totalne odludzie...z dala od smogu...tylko trawa, lasy, wzgorza i zwierzeta....Byly krowy, kaczki, pawie, indyki, kucyk, osiolek i daniele (pokazne stadko ok. 30 sztuk)...Stefek byl jednak bardziej zainteresowany innymi ssakami, tymi dwunoznymi szalejacymi na placu zabaw :D
Zdjec niestety nie ma bo rodzice gapy zapomnieli zrobic :(


Na pocieszenie Stefek po spotkaniu z fryzjerskimi nozyczkami.








Milego dnia, a teraz dopijam kawke i lecimy na spacerek poki da sie jeszcze wytrzymac.


15 komentarzy:

  1. Jak zawsze uśmiechnięty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj troszkę słońca nam tu do PL bo znów zimno i nie przyjemnie :) A wycieczki na wiejskie łon uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to ciepło jest ;) 20 stopni w sam raz by ubrać nowe ażurowe balerinki :)

      Usuń
    2. dzis zdarzylo mi sie narzekac na pogode, ze za cieplo...choc w tym roku i tak nas troche oszczedzilo slonko bo jeszcze chyba w PG nie padlo 40° w cieniu i nawet jeszcze nie bylo tzw. czerwonego alarmu!!

      Usuń
  3. Super chłopak ze śliczną fryzurką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. reeety ale On się szybko zmienia :) heh Ątusia bardzo dobrze rozumie zainteresowania Stefka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Stefek jak zawsze zniewala swoją szczęśliwą buzią. A propos fryzjera widziałam w niedzielę w centrum handlowym fryzjera dla maluchów. Salon nazywał się "Fryzjerek". Zamiast foteli autka i jakieś inne cuda... Kolorowo, wesoło, przyjemnie, aż żal mi było, że jestem za duża by się wcisnąć w taki samochodzik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niestety nie bylo takich atrakcji i Stefko troche sie wiercil, rozgladal po wszystkich katach i probowal dorwac nozyczki :)

      Usuń
  6. Noo boski Stefcio :) zawsze uśmiechnięta buźka, przesyłamy buziaki w polichy :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku jest przesłodziutki!!!Kochany śmieszek:)) P.S. My dziś też oglądałyśmy zwierzątka: baranki, kózki i krówki;-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do The Versatile Blogger. Zasady znajdziesz na moim blogu: http://inne-zycie-justina.blogspot.com/2013/07/nominacja-do-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Stefcio jest słodziutki!!

    OdpowiedzUsuń