wtorek, 18 czerwca 2013

przeobrazenie

z jaszczurki




                                                                         w kotka ;)




W sumie to minal juz ponad miesiac odkad Stefek podniosl pupe i przestal ciagnac nogi po podlodze...pierwsze proby nie byly latwe bo kolana rozjezdzaly sie na sliskim parkecie, dopiero w domu u prababci, na dywanie pewnie ruszyl do przodu. Teraz to uwielbia i biega ile sil w rekach :D...a jak tylko znajdzie uchylone drzwi od lazienki to po domu rozlega sie glosny okrzyk radosci. Wszedzie go pelno, trzeba miec oczy dookola glowy zwlaszcza, ze po opanowaniu samodzielnego siadania, Stefko aktywowal faze wstawania a utrzymanie rownowagi trzeba jednak jeszcze mocno dopracowac.

5 komentarzy:

  1. Filmik mi się coś załadować nie chce, może później się uda :) Ja się na Stefka napatrzeć nie mogę. Śliczny i jaki dzielny :) Ani się obejrzysz i będzie biegał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jednej strony bieganie to duzy krok dla malego chlopca na ktory chyba czekaja wszyscy rodzice a z drugiej pozbawia cie resztek pozornego spokoju, ktory pozwala ci czasami usiasc ;)

      Usuń
  2. Brawo, brawo, brawisi mo !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudny i jaki duży!!! Ile teraz waży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) On chyba tylko na takiego duzego wyglada - wazy 8700g przy 74cm (korygowane niecale 10 i pol miesiaca).

      Usuń